Re: z rowerem do sanatorium
: 24 lis 2014 19:11
Z rowerem w sanatorium byłem dwa razy raz właśnie w Inowrocławiu
Rower trzymałem na parkingu samochodowym .....przypięty
obok budki "pana parkingowego" i nie było z nim żadnego problemu,jedna w okresie jak byłem nie było żadnych tras rowerowych więc
jeździłem gdzie się tylko dało
.I chyba byłem jedynym kuracjuszem z własnym rowerem .
Drugi raz miałem rower w Ciechocinku i tam był mały problem z miejscem przechowywania
...bo tu nie bo tam źle bo nie zapytałem czy wolno,
i takie tam ...Więc po prostu zacząłem przypinać rower na piętrze obok mało używanego przejścia i wyjścia na zaplecze
.
Były z tego powodu jakieś próby zbojkotowania tego miejsca ze strony personelu "kuracjuszom nie przeszkadzał" ale się nie dałem
i tak dotrwaliśmy do końca
Sam Ciechocinek to bardzo piękne miejsce do zwiedzania,posiada rozbudowane ścieżki rowerowe....NIESTETY mało osób wie do czego
i dla kogo one są
i wielokrotnie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji wtargnięcia spacerowiczów prosto pod koła
z tego też powodu wybrałem wycieczki wzdłuż Wisły i do Torunia.
Polecam każdemu kto tylko ma taką możliwość ..bierzcie swoje rowery ze sobą dla zdrowia waszych
obok budki "pana parkingowego" i nie było z nim żadnego problemu,jedna w okresie jak byłem nie było żadnych tras rowerowych więc
jeździłem gdzie się tylko dało
Drugi raz miałem rower w Ciechocinku i tam był mały problem z miejscem przechowywania
i takie tam ...Więc po prostu zacząłem przypinać rower na piętrze obok mało używanego przejścia i wyjścia na zaplecze
Były z tego powodu jakieś próby zbojkotowania tego miejsca ze strony personelu "kuracjuszom nie przeszkadzał" ale się nie dałem
i tak dotrwaliśmy do końca
Sam Ciechocinek to bardzo piękne miejsce do zwiedzania,posiada rozbudowane ścieżki rowerowe....NIESTETY mało osób wie do czego
i dla kogo one są
z tego też powodu wybrałem wycieczki wzdłuż Wisły i do Torunia.
Polecam każdemu kto tylko ma taką możliwość ..bierzcie swoje rowery ze sobą dla zdrowia waszych