NFZ - weryfikacja skierowania...

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: jacky6 »

Alice pisze:
Wszystko około dwóch tygodni od pojawienia się info w przeglądarce,oddział Mazowiecki.
dzięki...

:kwiat: :kwiat: :kwiat:

ale ja bym musiał spowolnić, bo na ten rok urlop mam już wyczerpany...

:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: jacky6 »

jeszcze jedno pytanie ...
kiedy dokładnie pojawia się i w jaki sposób informacja o przedzielonym obiekcie ?
bo dotarła do mnie wieść, że już podczas weryfikacji - pani rejestratorka wiedziała jakie jest miejsce przeznaczenia ...
czy też dopiero poniewaczasie zawieszają ją na tablicy ogłoszeń w przeglądarce ?

:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: Felice »

Może pani wie,ale informację umieszcza jak skierowanie jest już zweryfikowane..Ale jak się tutaj czyta na forum to chyba nie ma żadnych reguł.Jedne oddziały dają od razu po weryfikacji,inne trochę później.
forumowicz

Re: NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: forumowicz »

Przy poprzednim złożeniu wniosku ja miałam już wpisaną jedną miejscowość jak wróciło do weryfikacji i sprawdziło się właśnie tam pojechałam ( miła pani z recepcji odczytała na moje zapytanie telefoniczne ).Mąż miał wpisane dwie miejscowości , pojechał do jednej z tych wpisanych .Mnie się wydaje że te miejscowości to były wpisane przy akceptacji wniosku przez lekarz balneologa .Czy zawsze się tak dzieje :roll: :roll: nie mam pojęcia .Czy tym razem tak będzie :?: Dowiem się w sierpniu 2015 ......minie 18 miesięcy od złożenia ;)
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: ewasz »

Mój lekarz nie wpisywał miejscowości tylko zakreślił "podgórskie" ;)
Gdy byłam w rejestracji dowiedzieć się co i jak (pisałam w poprzednim poście) to Pani mnie spytała czy wiem gdzie jadę i była zdziwiona, że nie wiem. Oczywiście pokazała mi - Lądek - nie wiedziałam tak do końca czy sam Lądek czy Lądek-Długopole a to ogromna różnica. Moje wątpliwości zostały rozwiane dopiero jak w przeglądarce ukazał się przydział. Odetchnęłam z ulgą :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: Felice »

Miejscowość jest wpisywana przez balneologa i do jednej z wymienionych przez niego na pewno się pojedzie.Ale na tym etapie nie ma jeszcze wskazania jakie sanatorium (o to pytał Jacky),to dopiero już z terminem.
Ja ostatnio miałam wymienionych 5 miejscowości (Busko.Lądek,Polanica,Kołobrzeg,Ustroń),wyjechałam do Polanicy.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: ewasz »

No to jest tak Alice jak pisałaś - nie ma reguł :|
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

NFZ - jak wygląda weryfikacja skierowania...

Post autor: jacky6 »

w praktyce...

Weryfikacji kolejny etap.
Po 2 tygodniach od zniknięcia z przeglądarki a raczej od pojawienia się informacji o skierowaniu do weryfikacji – drgnęło.
Czekałem cierpliwie na pana w mundurku listonosza na zaproszenie do przychodni.
I nic.
Wreszcie złapałem za trąbkę i zadzwoniłem do rejestracji.
I jest informacja i dobra i „zła”.
Dobra to taka, że zostałem pomyślnie zweryfikowany przez pana doktora POZ a skierowania przekazane do wysyłki do NFZ.
Bez konieczności osobistego stawiennictwa przed POZ.
„Zła” to taka, że pomimo wskazania przez POZ we wniosku miejscowości „podgórskiej” balneolog przypisał totalnie „płaską”.
Tak, że docelowy port już znam ale nie zdradzę, bo…
Pierwsze „primo” – odczekam na ponowne pojawienie się w okienku przeglądarki.
Teraz ja zweryfikuję, ile numerków upłynęło przez czas nieobecności weryfikacyjnej ponieważ mam dokładny zapis z chwili zdjęcia. Ciekaw zaś jestem, czy stałem w miejscu a czas płynął, czy też numerki poszły sobie do przodu. I o ile ?
Ponadto będę później bacznie obserwować bieg na trasie maratonu i jak tylko pojawi się widok stadionu to ocenię, czy będzie to sprzyjająca mi pora roku.
Być może łyknę – bo przy ładnej a ciepłej pogodzie da się wyżyć.
Ale nie potraktuję tego zarówno jako dopust Boży ani też jako dar a darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
To nie jest dar z łaski pańskiej.
W przypadku nie sprzyjających wiatrów nie wykluczam popłynięcia swoją amfibią do NFZ w celu zweryfikowania możliwości załapania się na lepsze okruchy ze stołu - proszę czytać - "zwrotki".
Jeśli ich nie będzie – wówczas pojadę wedle woli balneologa.
A dlaczego – o tym w kolejnym odcinku.

PS – po 6-cio letniej służbie padł mi wczoraj lapek i to wszystko wskazuje, że bezpowrotnie.
Stąd niektóre tematy mam na N-S niedokończone.
Poradzę sobie, przewiduję rozmowę z domową główną księgową na temat przyszłorocznego zabudżetowania takiego wydatku bo na życzliwe spojrzenie Świętego Mikołaja nie liczę jako, musiało by się to obyć kosztem ubogich …

narka …

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: jacky6 »

będąc zaniepokojony brakiem informacji a spodziewałem się, że już dawno mój wniosek wrócił do Katowic - a bałem się, że zatrzymanie w korku pocztowym spowoduje po 30 dniach jego unieważnienie - złapałem za trąbkę telefoniczną i tyrknąłem do stolicy województwa, znaczy się, do sztabu wojewódzkiego tamtejszej NFZ...

uspokojono mnie bez podawania środków farmakologicznych, że od ponad dziesięciu dni - już jest u nich cała dokumentacja...
upływa kolejnych kilka dni i w okienku przeglądarki nadal brak aktualizacji...

pozostaje jeno domysł, że dziouszki mają tyle roboty, że nie ma komu wbijać w system...

a myślałem, że już się pochwalę zweryfikowanym miejscem numerycznym w kolejce...

takie to jest życie stacza...

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

NFZ - weryfikacja skierowania...

Post autor: jacky6 »

dochodzi już miesiąc, jak moje skierowanie wróciło do wojewódzkiego NFZ po pozytywnej weryfikacji ...
i ...
w okienku nadal "wisi", że jest wysłane do weryfikacji...
czekam z ciekawością, kiedy powróci do okienka...
bo jeśli powróci z tą samą cyfrą co zniknęło, będzie to dla mnie oznaczać, że NFZ uruchomił "zamrażarkę" wniosków i przytrzymując je sztucznie w ukrytej kolejce - zyskuje na czasie - to znaczy odsuwa realizację w nieskończoność...
było wpierw tłumaczenie ( bez wytłumaczenia ) że nie mogli terminowo ( w 18 tym miesiącu ) wysłać do weryfikacji - ciekawe co wymyślą, aby zapicować, że nie mogli w terminie wklikać do przeglądarki...
...
korzystam z okazji i odpisuję swojemu Szanownemu Interlokutorowi - Dziadkowi Zbyszkowi - owe 60 - 70 miesięcy - to nie zwykły czas oczekiwania na skierowanie ale czas między realizacjami poszczególnych skierowań...
bo rachunek wygląda tak:
28 miesięcy od złożenia wniosku...
realizacja ( oby w przyrzeczonym terminie )
18 miesięcy odczekiwania po powrocie z kuracji....
złożenie kolejnego wniosku i oczekiwanie - co najmniej kolejnych 28 miesięcy...
28+18+28=74 miesięcy między kuracjami...
...
...
oj żesz ty Mojżesz ....

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
ODPOWIEDZ