Mniejsze kolejki do sanatorium

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Darku nie jestem jeszcze emerytką ,ale taki podział już jest , z NFZ mogą jechać wszyscy ubezpieczeni,a z ZUS tylko czynni zawodowo.Czy może się mylę? ;)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: darek »

Zgadza się ,ale pomimo ,że PRACUJE i odprowadzam ZUS nie mogę pojechać z ZUS.
Mnie chodziło o stworzenie , konsensusu bo jak WSZYSTKIM wiadomo od zawsze dziwnym dla mnie było chorowanie na ta sama chorobę małżonków i jednoczesny pobyt ..WYKLUCZAM pobyt jako opiekuna.

Uważam ,że powinno wrócić coś na wzór danego FWP dla seniorów.

Zauważ DLACZEGO porównując do lat 80 ,90 czy przełomu wieku tak mało jest osób w wieku sanatoryjnym takich 30,40 letnich.

Ja nie mam nic do Seniorów bo wkraczam w ten wiek , ale uważam ,że powinna być wieksze rozgraniczenie ;)
Awatar użytkownika
aqula
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3270
Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: aqula »

Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się, co za tym idzie często chorujemy, dlatego że wydłużono nam wiek emerytalny i niektórzy muszą pracować do 67 roku życia ludzie zaczynają dbać o siebie i zaczynają korzystać z dobrodziejstw NFZ czy ZUS. I kolejki są jakie są. Lepsza profilaktyka niż później długotrwałe i kosztowne leczenie.
Myślę, że lekarze z NFZ dokładnie sprawdzają wnioski, które do nich spływają i na pewno odrzucają wnioski osób "zdrowych" lub "naciągających chorobę". Co do piwa no cóż nikt nikomu nie wlewa piwa do buzi i nie nakazuje, żeby pić! W końcu jesteśmy dorosłymi ludźmi i każdy robi jak uważa. To samo dotyczy wieczorków tanecznych. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Darku - 30, 40 latkowie w sanatorium ... wydaje mi się, że już niedługo będzie nas coraz więcej. A dlaczego nie jeżdżą, pewnie myślą jak ja myślałam, do pewnego momentu. Że jestem za młoda, że bezsensu, bo przecież sanatoria to sami seniorzy i co ja będę tam robiła prócz zabiegów, a 3 tygodnie jakoś trzeba przeżyć....
Awatar użytkownika
Atja
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 311
Na forum od: 28 sty 2014 18:58
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 13
Podziękował: 1 raz

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: Atja »

Darek ma dużo racji, ale niestety nasze nabożne życzenia to jedno, a rzeczywistość to drugie.
Oczywiście, jest kilka form rehabilitacji, ale to też powoli zaczyna być fikcją - przynajmniej w moim województwie...

Sanatorium poszpitalne jest dla tych, którzy są po szpitalu... a u mnie to było kilka lat temu...

ZUS - tak jak napisał Darek - obecnie daje rehabilitację stacjonarną... Miałam taką jeden raz i nie wiem czy jeszcze się na to "zapiszę". W moim przypadku dojazd na rehabilitację (STACJONARNĄ) odbywał się dziennie zatłoczonym autobusem i tramwajem, gdzie odpowiednio mnie wyszarpało i wytarmosiło - może to już był pierwszy zabieg - gimnastyka, elektrowstrząsy? :D :D :D :D Jakość tej rehabilitacji również pozostawiała sporo do życzenia, mimo wielu starań rehabilitantów.

I oczywiście pozostaje NFZ, który należy się każdemu... przecież wszyscy płacimy składki.

Wniosek jest jeden: za mało kasy w kasie NFZ... :lol:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

nie zmniejszające się kolejki do sanatorium...

Post autor: jacky6 »

aqula pisze:Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się, co za tym idzie często chorujemy, dlatego że wydłużono nam wiek emerytalny i niektórzy muszą pracować do 67 roku życia ludzie zaczynają dbać o siebie i zaczynają korzystać z dobrodziejstw NFZ czy ZUS.
- 30, 40 latkowie w sanatorium ... wydaje mi się, że już niedługo będzie nas coraz więcej. A dlaczego nie jeżdżą, pewnie myślą jak ja myślałam, do pewnego momentu. Że jestem za młoda, że bezsensu, bo przecież sanatoria to sami seniorzy i co ja będę tam robiła prócz zabiegów, a 3 tygodnie jakoś trzeba przeżyć....
to prawda ale jest jeszcze druga...
wiadomo jaka ...
jak obecni 30-40 latkowie dojrzeją do sanatorium - to też będą w wieku tuż przed - emerytalnym...
i koło historii znów się zakręci...
tyle, że obecni rehabilitanci przejdą na emeryturę...
a płatników podatków na pokrycie kosztów funkcjonowania sanatoriów ubędzie ...

...
:mrgreen: :ugeek:
forumowicz

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Teraz już nie ma w sanatoriach (NFZ) pacjentów ani kuracjuszy, tylko są świadczeniobiorcy - hihihi :lol:
forumowicz

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Trochę tłoku narobił ZUS ze swoimi prewencyjnymi obozami zdrowotnymi.
Gdyby nie to, z NFZ mogło by wyjechać do sanatorium rocznie ok.1/3 osób więcej.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: jacky6 »

Pink pisze:
z NFZ mogło by wyjechać do sanatorium rocznie ok.1/3 osób więcej.
cyfra ( proporcja ) wyssana z palca...
bo brak źródła...
tudzież współuczestnictwa pozostałych sponsorów kuracyjnych...
czyli...
jak to się czyni burzę w szklance wody ...

:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
forumowicz

Re: Mniejsze kolejki do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Do jacky6

Czy pamiętasz dobre czasy, gdy do sanatorium można było jeździć co rok i dodatkowo jeszcze były tzw. wczasy lecznicze? Wtedy sanatoria były w gestii związków zawodowych.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Mniejsza ilość miejsc w sanatoriach ...

Post autor: jacky6 »

Pink pisze:

... dobre czasy, gdy do sanatorium można było jeździć co rok i dodatkowo jeszcze były tzw. wczasy lecznicze?
Wtedy sanatoria były w gestii związków zawodowych.
a jakże by nie - ale to "se ne vrati" - bo "za darmo" dawno "umarło"...
i tak jak w skorygowanym tytule wątku...
sanatoriów ubyło...
a związki - jak wołano - pojechały - na Powązki...

:mrgreen: 50 TDE :ugeek:
ODPOWIEDZ