Strona 2 z 3

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 24 mar 2015 13:11
autor: Lewek
Czepek nie był tam wymagany, strój to trzeba wziąć, nawet jak nie będziesz miała basenu to może przepiszą Ci jakiś masaż wodny, kąpiel perełkowa itp

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 25 mar 2015 08:41
autor: agnes315
Słuszna sugestia z tym strojem, dzięki, choć na kąpiel perełkową, to się akurat nie piszę. Miałam przepisaną w poprzednim sanatorium i zrezygnowałam po pierwszym razie, zmarzłam strasznie i wynudziłam się jak mops. Potem miałam straszny katar :)

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 25 mar 2015 20:56
autor: ewasz
Miałam ten zabieg w "Równicy" w Ustroniu. Woda była idealnie ciepła - mmmmmmm jakbym tam teraz z dziką rozkoszą się zanurzyła - marzenie. Odprężenie idealne :lol: :lol:
Jeśli woda jest zbyt chłodna to do wanny się nie wchodzi tylko prosi się o dolanie ciepłej ;)
Życzę miłych odprężających zabiegów i super pobytu :)
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 26 mar 2015 14:02
autor: agnes315
ewasz pisze:Miałam ten zabieg w "Równicy" w Ustroniu. Woda była idealnie ciepła - mmmmmmm jakbym tam teraz z dziką rozkoszą się zanurzyła - marzenie. Odprężenie idealne :lol: :lol:
Jeśli woda jest zbyt chłodna to do wanny się nie wchodzi tylko prosi się o dolanie ciepłej ;)
Życzę miłych odprężających zabiegów i super pobytu :)
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:
ewasz, woda nie była zimna tylko nie sięgała mi nawet do pępka, a jak odkręciłam sobie, żeby dolać, to zebrałam opierdziel od pani...

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 26 mar 2015 16:43
autor: Lewek
Ja też uwielbiałam tego typu kąpiel :D Zanurzałam się po szyję, delikatny masaż, błoga cisza i pełny relaks :D :D Jedynie co mi brakowało podczas tej kąpieli to lampki szampana ;)

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 26 mar 2015 20:59
autor: ewasz
To w takim razie była jakaś niedorzeczność tej rehabilitantki albo była niedouczona :shock:
Miałam calutką wannę ciepluśkiej wody za każdym razem.
Nie popuściłabym tego "opieprzu" i poszła gdzie trzeba ze skargą :twisted:

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 26 mar 2015 22:34
autor: Adela
Racja! Ja tez wspominam perełki z przyjemnością,a na dodatek w ostatnim sanatorium pani doktor opowiedziała na jak wiele rzeczy mi to pomoże :D
Na pohybel z niekompetentnymi i niemiłymi. :evil: Szczęśliwie jest ich mniejszość. :)

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 27 mar 2015 08:53
autor: agnes315
Ta rehabilitantka na tych wodnych zabiegach była wyjątkowo niemiła. darła koparę na wszystkich, nawet na lekarzy. Jak przyszłam na tę kąpiel, to już woda na mnie czekała, tak jak pisałam ledwo do pępka, poza tym nie miałam jakoś pewności, czy ktoś z niej właśnie nie wyszedł i jeszcze kazała się do goła rozbierać, jakoś nie miałam przekonania do takiej przyjemności.... :roll: Gdy pani sobie poszła odkręciłam kurek z gorącą wodą, pani zaraz przybiegła z wrzaskiem, że od napuszczania wody, to jest ona, a poza tym nie wolno gorącej mieć wyżej serca, bo można zasłabnąć. Pomijając to, że serca raczej w żołądku nie posiadam, wyszłam z tej kąpieli i więcej nie wróciłam. W zamian pani doktor masarz wirowy kończyn zaleciła, nie dane mi było, bo rzeczona pani pobiegła do niej z pyskiem, że ona nie ma miejsc i nie będzie tu kukać do wieczora. nadmienię, że gdy codziennie szłam na basen i mijałam salę gdzie "urzędowała", jakoś za wielkiego tłoku tam nie widziałam. tak się zastanawiam, może to jakaś właścicielka była? Suma sumarum, z jedynych wodnych zabiegów został mi basen :D

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 27 mar 2015 12:40
autor: Maja1912
Witam serdecznie. Póki co mam mało czasu rozpiszę się jak wrócę. Jeśli chodzi o kąpiele solankowe to popytałam bo sama nie mam i : woda jest ciepła, kąpiel bardzo przyjemna,(można w stroju lub na golasa, bo w zasadzie szkoda go niszczyć a jest się w wannie samemu ;) ) gimnastykę w basenie też bardzo sobie chwalą. Czepki nie są potrzebne, lecz warto zabrać ponieważ obok w Złocieniu jest basen rehabilitacyjny, ale duży i można w pięć osób sobie zarezerwować kąpiel w solankach z masażami a i popływać jak sami swoi ;) Tenisówki zbędne ćwiczymy w skarpetkach. Klapki bardzo przydatne. Ręczniki wymieniane wg potrzeb. Papier toaletowy wg zapotrzebowania, bo gdzieś pisano, że reglamentowany. Pokoje są różne, słońce faktycznie cały dzień w tych od strony wejścia. Ja mam po obiedzie i to wystarczy, bo zabiegów w bród, niemniej jeśli mamy czas i jest słońce to bierzemy leżaki i przed obiadem leżymy na tarasie. Rehabilitanci bardzo mili i pomocni. Warto przyjechać jeśli chodzi o "zusowców" wcześniej, bo wybór pokoi jest większy w razie jakiś problemów. Pozdrawiam wszystkich :kwiat:

Re: Sanatorium Róża w Ustroniu

: 27 mar 2015 21:23
autor: barbara61
Maju, dobrze że znajdujesz chwilkę i odzywasz się z Róży. Czekam na więcej informacji, jak wrócisz. Będę się dopytywała, bo chcę wiedzieć co mnie tam czeka w lipcu ;) Teraz odpoczywaj, korzystaj z zabiegów i uroków Ustronia :kwiat: :kwiat: