Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Pink pisze:smuga
Jeśli nic nie można zrobić, żeby było sprawiedliwiej, to może też przestać narzekać i uzbroić się w cierpliwość?
A kto narzeka Czekam sobie cierpliwie czytając wpisy osób z poza śląskiego funduszu , które mając inne reali przyznawania sanatoria "wiedzą" wszystko w tym temacie
Kruszynko wyobraź sobie że ja się nie boję bo też nie widzę czego bym się miała bać Te 18 miesięcy to przecież wyraźnie pisze ...."nie częściej " ..... już było to raz wałkowane .I ja też już raz napisałam ale powtórzę ......nic nie jest z gumy , tak śląski jak i mazowiecki ma po prostu większy popyt niż podaż . Pozostałe przykłady jakie podałaś nie dotyczą tego tematu , wiec je pominę .Ja rozumie że na forum ciężko trzymać się tematu ale było pytanie .."Kiedy złożyć wniosek ?", była odpowiedź i myślę że to wystarczy
Nawet jeżeli nie obowiązywała by w śląskim zasada którą stworzyli...czyli ponowny wniosek po 12 miesiącach to i tak kolejka nie zmniejszyła by się.Przyjęte poleżałoby 4 lata,bo nikt kolejki nie przeskoczy,nie przyspieszy,nie pominie.Może łatwiej im jak później przyjmą.Ponadto ustawa na którą już się tylekroć powołujemy mówi ,że w przypadku osób dorosłych zalecana częstotliwość korzystania z leczenia uzdrowiskowego wynosi nie więcej niż raz na 18 miesięcy. Co równocześnie nie daje nam gwarancji,że co te 18 miesięcy skierowanie dostaniemy.Zalecany....rekomendowany,godny polecenia,korzystny.
Możemy się burzyć,ale nie sądzę,by nam to coś dało.Zawsze mogą odpowiedzieć,że z rehabilitacji można skorzystać w miejscu zamieszkania ambulatoryjnie.
Alice pisze:Zawsze mogą odpowiedzieć,że z rehabilitacji można skorzystać w miejscu zamieszkania ambulatoryjnie.
Nie jest tak różowo.
W sanatorium masz wszystko na miejscu, nie musisz codziennie dojeżdżać. Są osoby które mają olbrzymie trudności z codziennymi dojazdami na zabiegi ambulatoryjne, wręcz nie są w stanie tego robić. Dla takich osób sanatorium jest dobrym rozwiązaniem.
Poza tym leczenie uzdrowiskowe, to nie tylko rehabilitacja. Również możliwość bieżących konsultacji lekarskich, klimat, itp.
Jeden z lekarzy puścił trochę pary. Powiedział, że lekarze POZ otrzymują niejawne instrukcje z NFZ, według których powinni postępować min. wystawiając wnioski na leczenie uzdrowiskowe. Tych instrukcji nie muszą ujawniać pacjentom. To wiele wyjaśnia
A potem są takie anomalia.
Mojemu znajomemu lekarz odmówił wypisania wniosku,równocześnie na tej samej wizycie wydając zaświadczenie o tymże jest po stentowaniu i przewlekle leczy się z powodu choroby wieńcowej.
Komentarz do tego jeszcze był taki "Bo wy tam jeździcie wódkę pić i się bawić". Znajomy....abstynent
Felice włożę kij w mrowisko, ale u nas dla nikogo nie jest obcy taki obraz kuracjuszy, nie pakuję wszystkich do jednego worka, lecz podczas mojego pobytu w sanatorium, gość na trzeci dzień po przyjeździe poleciał, bo nie przyjął żadnego zabiegu z powodu upojenia alkoholowego, a potem nawet abstynenci wysłuchują... A co do składania wniosku, to ja jeszcze nie złożyłam, wróciłam w październiku i złożę też w październiku, zawsze po powrocie czuję się niesamowicie zmęczona i nie mam ochoty składać już i zaraz... odczekam swoje bez numerków i czekania, po roku składam i po 3-4 msc jadę, tak mi pasuje.