Strona 2 z 3

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 07 gru 2015 11:19
autor: forumowicz
Siedząc w poczekalni często słyszę o czym gaworzy lekarz z pacjentem.
Będąc w gabinecie, nagle bez pukania włażą do gabinetu rejestratorki z jakimiś papierzyskami.
Gdzie prawo do intymności wizyty pacjenta?
:lol: :lol:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 07 gru 2015 16:01
autor: Suzen
W mojej przychodni panie z rejestracji często wchodzą do gabinetu z kartami kolejnych kuracjuszy.
A jeśli wtedy lekarz bada pacjenta? Niemiła i niekomfortowa sytuacja... :oops:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 08 gru 2015 09:20
autor: forumowicz
Teraz wiele spraw w przychodni można załatwić telefonicznie albo mailowo. Jest to prawo pacjenta. Jednak zbyt często wymaga się, aby pacjent osobiście doczłapał się do przychodni, postał w kolejeczce i złożył pokłon w rejestracji :shock:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 08 gru 2015 10:56
autor: Nutka
Mnie tam nie przeszkadza jak pielęgniarka z dokumentacją wchodzi do gabinetu lekarskiego, o ile to nie jest np.gabinet u ginekologa.
Bardziej mi przeszkadza zachowanie co niektórych lekarzy ;)
Poszłam raz do kardiologa,a pan doktor kazał mi zdjąć biustonosz.Trochę mnie to zdziwiło,ale cóż, niektórym panom kardiologom widocznie kawałek materiału przeszkadza.
Obsłuchał mnie przez parę sekund i łap mnie za jedną pierś,póżniej za drugą :shock:
Jak mu powiedziałam,że przyszłam tu do kontroli serca ,a nie piersi,bo od tego to mam swojego ginekologa i męża,oburzył się na mnie i jeszcze z pretensjami,
że za dobre jego serce dostaje mu się takie podziękowanie od niewdzięcznych pacjentek ;)
Jakbym miała dwadzieścia parę lat,to bym się nie zdziwiła,że chce sobie facet pomacać ;) ale w moim wieku :shock:
ŻENADA....musiałam zmienić lekarza,bo jakoś już mi się nie chciało to takiego zboczucha chodzić ;)

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 08 gru 2015 16:39
autor: Suzen
Danusiu ten lekarz nie tylko nie przestrzegał praw pacjenta,Jego godności ,ale również naruszał nietykalność. :idea:
Praktyka karygodna,ale spotykana... :evil:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 08 gru 2015 21:00
autor: Nutka
Z tą praktyką to różnie bywa Suzen;) ...gorzej to wszystko wychodzi w praktyce... jak mamy do czynienia
z takimi lekarzami......a ja za bardzo wyboru nie mam,bo jestem kobietą z prowincji ;)
I uwierz mi ,że zmiana specjalisty ,to nie jest takie prosta sprawa......
Ale mam innego,już od dawna....tylko,że temu płacę za każda wizytę;) :twisted:

Może lepiej było ...dać się obmacywać i mieć leki.......
A nie płacić za każdą wizytę :twisted: ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 09 gru 2015 10:45
autor: ewiko
Danusiu, też bym się wściekła, ale moja przyjaciółka miała jeszcze lepszą wizytę u ginekologa jak z komedii Bareji. Ona na fotelu za parawanem a do gabinetu pakuje się facet z drabiną. :oops: :lol: Pani doktor zachęca ..."proszę panie Heniu, niech pan wejdzie"... to nie żart, to życie. Co prawda było to kilkanaście lat temu ale od tamtej pory prawa pacjenta chyba nie zmieniły się ?

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 09 gru 2015 10:50
autor: forumowicz
ewiko
Po co w tej sytuacji Heniowi była potrzebna drabina :?:
Przecież fotel zapewne stał nisko na podłodze...

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 09 gru 2015 11:43
autor: ewiko
Hipster, pan Henio zapewne uznał że z góry więcej zobaczy... :lol: :lol: :lol:

Re: Co wiemy o prawach pacjenta?

: 09 gru 2015 12:00
autor: forumowicz
:lol: :lol: :lol:
Fotel nie stoi nisko na podłodze :evil: :evil: :roll: Ty Obywatelu :!: :!: :evil: :lol: