uczestniczę w Nocy muzeów od początku, (pewnie 2 lub 3 razy nie), jest to bardzo ciekawe i niepowtarzalne. W moim mieście dodatkowym smaczkiem jest taki nocny spacer, corocznie pod innych hasłem, po mieście oprowadza dyrektor muzeum - niesamowity gawędziarz, o godzinie 22 jest zbiórka i w trasę proszę wycieczki . Czasami warto zobaczyć jak ludzie w ciemną noc cieszą się , nikt im nie każe przychodzić - to jest fajne , a te kolejki , i czekają , śmieją się .
dobrej nocy
