Zmiana terminu.
- malgonia
- Super Kuracjusz

- Posty: 936
- Na forum od: 05 lut 2012 09:15
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 16 razy
Re: Zmiana terminu.
-
ewiko
- Super Kuracjusz

- Posty: 2465
- Na forum od: 10 lut 2013 07:07
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Zmiana terminu.
-
babie lato
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 89
- Na forum od: 07 sty 2016 19:20
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Zmiana terminu.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21265
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Zmiana terminu.
Szkoda,ze wcześniej nie doczytałaś,bo teraz cokolwiek nie zrobiłabyś to już jedną odmowę mają i pomyślą,że kombinujesz.Nawet wycofali zapis o braku możliwości wzięcia urlopu.
Jedyną rozsądną sprawą jest uzasadnienie medyczne lub np. opieka nad kimś w domu,inne losowe...Ale wtedy tez pewnie przesuną o miesiąc i do wakacji nie przeciągną.
A może poproś o przyspieszenie.Na początku lutego sa ferie,to dyrektor jakoś poradzi sobie przez pozostały tydzień.
Re: Zmiana terminu.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Zmiana terminu.
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26495
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Zmiana terminu.
Wcześniej byłam zapisana na termin leczenie szpitalne zbiegło mi się z wyjazdem do sanatorium .
Skierowanie do sanatorium z wyznaczonym terminem szpitalnym ksero wysłałam do NFZ .
Napisałam jeszcze pismo z prośbą o przesuniecie uzwzględnili termin przesunęli na póżniejszy .
Po leczeniu szpitalnym rehabilitacja , była jak najbardziej wskazana , super przesunięcie pozdrawiam
Re: Zmiana terminu.
Grazyno, dyrektor wcale nie musi udzielić urlopu dla poratowania zdrowia, a poza tym różnie interpretują przepisy- 3 razy w ciągu pracy czy trzy lata? Bo jeśli 3 razy (bez możliwości zliczania długości tychże urlopów), to raczej babie lato się nie zdecyduje. Kiedyś ktoś z NFZ-u powiedział mi, ze sprawa nauczycieli jest niestety do tej pory nieuregulowana, a szkoda. Kiedyś moja mama (obecnie emerytka) powiedziała, że ona naprawdę nie musi jeździć w lipcu i sierpniu i spokojnie mogłaby się z kimś potrzebującym terminem zamienić, ale niestety nie jest to możliwe. Ktoś decyzyjny mógłby pomyśleć nad rozwiązaniem tej kwestii. Przecież tych nauczycieli nie jeździ znowu aż tyle tysięcy, żeby nie móc w niektórych przypadkach przesunąć terminu. A może po prostu można byłoby dać zwolnienie tak jak w przypadku pobytów w szpitalu uzdrowiskowym.
Babie lato, a może spróbujesz umówić się na rozmowę osobistą z jakimś kierownikiem sekcji uzdrowiskowej Twojego NFZ-u? Albo z dyrektorem oddziału? A co, nie masz nic do stracenia.
Pozdrawiam.
