Strona 2 z 4

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 17:59
autor: Atina
Słodkości...czemu nie :roll: to taki miły gest :)

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 18:13
autor: danusia57
Na koniec sanatorium daję słodkości paniom od rehabilitacji,z podziękowaniem za miłą obsługę.Robię to z przyjemności,a nie z przymusu. Taki miły gest :D

Napiwki - gratyfikacje

: 12 paź 2016 18:20
autor: jacky6
Sylaba pisze:
jacky6 pisze:W sanatorium honoruję dobrą usługę dobrą czekoladą.
Tak było również w Goczałkowicach?

W Goczałkowicach doceniłem "czekoladowo" wysoką jakość zabiegów a szczególnie pań masażystek a było ich aż trzy.
Natomiast ocena samego baraku zwanego sanatorium będzie zawsze negatywnie opisywaną.
I te dwie rzeczy należy odróżnić.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 19:19
autor: AgaC
Jeżeli ktoś pomoglby zanieść ciężką walizkę do pokoju to wręczylabym napiwek hotelowym zwyczajem.

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 19:59
autor: forumowicz
Ja podobnie ja AgaC - doceniłabym finansowo wniesienie bagaży do pokoju, tak jak doceniam finansowo kurierów, kiedy wniosą mi do mieszkania wyjątkowo ciężkie zakupy.

A jeśli chodzi o obsługę sanatoryjną to doceniam słodkościami szczególnie sympatyczne osoby
Bo uprzejmi niby są wszyscy i to jest ich obowiązkiem zawodowym ale uważam, że miłe jest kiedy kuracjusz to zauważa i da temu wyraz poprzez drobny upominek.

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 20:10
autor: Sloneczko
Łoooo matko ale ze mnie burak :o
Nikomu jeszcze NIC nie dałam :shock: :?

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 20:18
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:Łoooo matko ale ze mnie burak :o
Nikomu jeszcze NIC nie dałam :shock: :?
:lol: :lol:
e, tam zaraz burak. Jak nie widzisz potrzeby i czujesz się z tym dobrze... :lol:
Wszyscy nie mogą obdarowywać pań w sanatorium bo co one by zrobiły z tymi tonami słodyczy? :shock:

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 20:20
autor: AgaC
Ja nie kupuję czekolad, kaw itp pielegniarkom czy rehabilitantom. Jeżeli jednak ktoś wykonuje usługi ponad standard swojej pracy to wynagradzam to. W tym roku np prosiłam o codzienne mycie podłogi i zdecydowanie czestsza wymianę poscieli niż przyslugiwala kuracjuszom. Napiwki w takich sytuacjach to chyba standard na całym świecie

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 20:23
autor: Sloneczko
Casandra :kwiat: no naprawdę jestem burak....czajnik czy cebrzyk.....jak by powiedziała
moja koleżanka Lidzia :?
Nawet bym się nie domyśliła, ze trzeba COŚ dać jak ci wniosą ciężką walizkę do pokoju :?
No powiedz..... nie burak?????? :roll:

Re: Napiwki

: 12 paź 2016 20:24
autor: AgaC
I niezmiernie mnie wkurza gdy ktoś wręczajac czekoladę oczekuje specjalnego traktowania i wchodzenia na zabiegi bez kolejki. Wrrr