Strona 2 z 12
Re: zmiana stolika
: 05 maja 2017 13:10
autor: Martinka
Re: zmiana stolika
: 05 maja 2017 13:32
autor: moniczka_35
A jesli ktoś przy stoliku nachalnie wypytuje mnie o to czym się zajmuję to odpowiadam:" Nie interesuj się tak bo kociej m..y dostaniesz" sorry ale ja się nie patyczkuję
Re: zmiana stolika
: 06 maja 2017 07:45
autor: Suzen
Moje "towarzystwo stolikowe",nigdy nie było dokuczliwe.Były to osoby miłe, kulturalne,nie hałaśliwe.
Przynosiliśmy sobie wzajemnie poranne herbatki do stolika.
Konwersacje" przy stoliku" przynosiły nowe informacje o spożywanej żywności,kuracyjnym życiu-zabiegi,wycieczki.
Re: zmiana stolika
: 06 maja 2017 08:49
autor: moniczka_35
Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 10:01
autor: danusia57
To ja mam szczęście

siedzę z fajnymi babeczkami przy stoliku,rozmawiamy sobie na luzie,nikt nie wyrywa sobie jedzenia,nie wybiera z koszyczka lepszego chleba,pełna kultura i nikt nie wypytuje o moje lub nasze życie osobiste,pozdrawiam

Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 11:15
autor: moniczka_35
Mam nadzieję że w Ustroniu Morskim też będzie dobrze...tam akurat będzie szwedzki stół....
Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 13:52
autor: Sloneczko
Ja tez mam zawsze super towarzystwo do stolika
A jak ktoś mnie wypytuje co robię to zazwyczaj odpowiadam
na pytanie bo nie mam nic do ukrycia

Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 17:37
autor: Fionka
Ja też mam szczęście do fajnych ludków .Choć nie raz na turnusach musiałam przesadzać ludzi a i trafiali się tacy dla których z szefostwem musieliśmy organizować posiłkowe jedynki.

Miałam raz pana któremu na stołówkę towarzyszyła przez kilka dni ochrona a zapewniam że nie cierpiał na polifagie

inny mierzył długość bananów a pewna pani z własną łyżka sprawdzała smak zupy przy innym stoliku -wot życie

Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 18:16
autor: moniczka_35
Re: zmiana stolika
: 07 maja 2017 18:24
autor: Maryann
Uważam że roozmawiać można o wszystkim... byle z kulturą i z szacunkiem do drugiej osoby ....i też rózne tematy są przy stolikach w sanatoriach poruszane. Nie bardzo rozumiem co w tym złego że ktoś o zajęcie zapyta. Czasem wynika to samoistnie z rozmowy, i nie musi mieć rozmówca złych intencji.... A zresztą ... jeśli ma się coś do ukrycia to tyle jest możliwości wymijających odpowiedzi ... że niekoniecznie od razu siekierę z torebki trzeba wyciągać...
