Miriam , nie chodzi o to , że ktos decyduje za nas , czy mamy w niedziele iść na zakupy , czy nie - dla nas , to wolna amerykanka i rządzącym to zwisa - moja , czy Twoja , czy innych Kowalskich frekwencja w zakupach . chodzi o pracowników sklepu . ich nikt nie pytał czy chcą pracowac w niedzielę czy nie , a tutaj zdania są bardzo podzielone .
Ja nie chce , nie ide na zakupy - kasjerka nie chce - a musi iść do pracy . i tutaj jest pies pogrzebany . wielu pracowników hipermarketow przeklina ustawe , wielu składa hołd ustawodawcom wolnych niedziel .
jeszcze sie taki nie urodził , co by każdemu Polakowi dogodził .
max - to nie nie moderator upolitycznił wątek , tylko my
