Prawdziwe historie forumowe

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
marjolus
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 486
Na forum od: 05 maja 2017 14:36
Staż sanatoryjny: 6

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: marjolus »

a ja jeszcze nikogo nie spotkałam z forum :(
Awatar użytkownika
smuga
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 991
Na forum od: 25 sty 2017 21:57
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: smuga »

marjolus :D wszystko przed tobą .....wiesz 8-) trzeba tylko chcieć i po kłopocie ;)
Awatar użytkownika
marjolus
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 486
Na forum od: 05 maja 2017 14:36
Staż sanatoryjny: 6

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: marjolus »

ja chcę tylko nikt nie pisze:(
może tego 8 uda się coś
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: Sloneczko »

medi pisze: 29 mar 2018 16:23 A ja do końca życia będę pamiętać moje pierwsze spotkanie ze Słoneczkiem :D :D :D :D Oczywiście "znałyśmy się" już z fotografii lecz zaznaczałam kilkakrotnie że nie jestem zbyt fotogeniczna i że będę miała na głowie kapelusz :twisted: Wysiadam z pociągu i widzę Słoneczko wpatrzoną przerażonym wzrokiem w wielką kobietę w zamaszystym płaszczu i w olbrzymim czarnym kapeluszu na głowie :lol: :lol: :lol: Wpatrywała się w nią jak zahipnotyzowana :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Hi hi myślałam że się po .....ze śmiechu :lol: :lol: :lol:
Tak to prawda :lol: :roll: na widok tego wieeeeeelkiego kapelusza przez moment oniemiałam z wrażenia i nogi się pode mną ugięły :roll:
forumowicz

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: forumowicz »

A mnie kiedyś pewien forumowicz zwrócił uwagę na priv że bardzo nieładnie odpisałam pewnej osobie na forum :?
Na początku się oburzyłam ale po chwili przemyślałam i naprawiłam swój błąd.....oczywiście oficjalnie nie przyznałam mu racji .... :lol:
Awatar użytkownika
zawiela
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1652
Na forum od: 02 sty 2013 08:44
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: zawiela »

smuga pisze: 29 mar 2018 17:57 Było już troszkę tych spotkań , jedne krótsze kilka godzin , inne dłuższe 3-5 dni . Tak jak pisał Max najczęściej wcześniej wymiana zdjęć, rozmowy na skype . Na jednym ze spotkań tylko jedna osoba nie znała mojego nicka z forum i towarzystwo kazało zgadywać kim jestem na forum czyli jaki mam nick ......było sporo śmiechu bo wymieniła chyba z dziesięć :lol: :lol: i niestety nie zgadła ;) Bardzo się do siebie wtedy zbliżyłyśmy ....tak bardzo mi jej brak :cry: :cry:
Uhuhuhuhuhu,a jak bardzo Ci jej brak?
Nie musisz odpowiadać... :(
Fajne są sytuację...bardzo osobiste,ogólno krajoznawcze ...
Znam ten ból :!: :!:
Awatar użytkownika
smuga
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 991
Na forum od: 25 sty 2017 21:57
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: smuga »

zawiela pisze: 29 mar 2018 19:25

Uhuhuhuhuhu,a jak bardzo Ci jej brak?
Nie musisz odpowiadać... :(
Fajne są sytuację...bardzo osobiste,ogólno krajoznawcze ...
Znam ten ból :!: :!:
:evil: nie prosiłam o komentarz :( niedługo będzie 2 rocznica jej śmierci :( :(
forumowicz

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: forumowicz »

Nie dzielę się na forum ani poza nim historiami zabawnymi czy jakimikolwiek ze spotkań .
Raz byłam na tzw oficjalnym spotkaniu, kilka razy spotkałam się z niektórymi forumowiczami i to co razem robimy czy to o czym rozmawiamy dotyczy tylko tego grona , jedno jest pewne - dotychczas nie żałowałam i mile wspominam każde :kwiat:
Awatar użytkownika
zawiela
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1652
Na forum od: 02 sty 2013 08:44
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: zawiela »

smuga pisze: 29 mar 2018 19:51
zawiela pisze: 29 mar 2018 19:25

Uhuhuhuhuhu,a jak bardzo Ci jej brak?
Nie musisz odpowiadać... :(
Fajne są sytuację...bardzo osobiste,ogólno krajoznawcze ...
Znam ten ból :!: :!:
:evil: nie prosiłam o komentarz :( niedługo będzie 2 rocznica jej śmierci :( :(
Sorry,to nie tak miało zabrzmieć...wybacz :cry:
forumowicz

Re: Prawdziwe historie forumowe

Post autor: forumowicz »

A u mnie ostatnio przydarzają się jakieś dziwne historie :shock:
Pisząc wiadomości forumowe czasem wskoczy mi inne słowo niż chciałam (co zmienia sens zdania i kompletnie nie wiadomo o co chodzi) albo coś źle zrozumiem i jestem wielce zniesmaczona ;) albo wyśle wiadomość sama do siebie i ......czekam na odpowiedź :lol:
Mówię wam same nieporozumienia z tego wychodzą Non stop muszę kogoś przepraszać :lol: czysta komedia :lol:
ODPOWIEDZ