Żona w sanatorium...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: forumowicz »

Same legalne rzeczy zdarku :mrgreen:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Fionka »

Przepraszam ale zapytam . Chodzi o własną czy cudzą :?: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: forumowicz »

Żona osobista zapewne :lol: legalna
Awatar użytkownika
lawenda
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1843
Na forum od: 29 cze 2014 15:01
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 42 razy
Podziękowano: 59 razy

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: lawenda »

Fionka pisze: 25 kwie 2018 20:43 Przepraszam ale zapytam . Chodzi o własną czy cudzą :?: :lol: :lol:
Kiedyś pewien pan w sanatorium przedstawił nam panią z którą przyjechał jako swoją żonę. A pielęgniarka na to: dziwne.... bo, co rok przyjeżdża z inną. :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Fionka »

Taka z aktem własności , co to kiedyś zapłacił w USC 50 zeta z pełną oprawą muzyczną a teraz do sanatorium się wybiera :lol: :lol: co by w cudzych aktach własności zamieszać :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Hipokryt »

Zapewne to był coroczny rozwodnik, więc nie powinna się aż tak nim interesować i zachować dyskrecję ;)
forumowicz

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: forumowicz »

Ponoć cudze żony zawsze są ciekawsze niż osobiste :lol:
forumowicz

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: forumowicz »

I mniej upierdliwe...... :mrgreen:
Awatar użytkownika
lawenda
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1843
Na forum od: 29 cze 2014 15:01
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 42 razy
Podziękowano: 59 razy

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: lawenda »

Fakt, ciekawsze i bardziej doceniane. Codziennie dostawała kwiaty. :lol:
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Hipokryt »

Cudze mają tą jedną zaletę, że nie są osobiste. Z wyjątkiem tych co są z własnym osobistym;)
Tych pierwszych w sanatorium jest jednak dużo więcej niż tych drugich :lol:
Ciekawe dlaczego?
ODPOWIEDZ