Kilka lat temu prowadzona była kampania społeczna pod nazwą: "Wyloguj się do życia". Dotyczyła głównie młodzieży i nie tylko problemu cyfrowych uzależnień, ale też poczucia osamotnienia w realnym świecie.
Zainteresowanym polecam tam zajrzeć


Hipokryt pisze: 15 paź 2018 21:49
Kilka lat temu prowadzona była kampania społeczna pod nazwą: "Wyloguj się do życia". Dotyczyła głównie młodzieży i nie tylko problemu cyfrowych uzależnień, ale też poczucia osamotnienia w realnym świecie.
Zainteresowanym polecam tam zajrzeć![]()

Nie wiem skąd takie wnioski. Oczywiście lepiej wiesz co autor ma na myśli,jakże by inaczej.Gdy pada takie pytanie (jak w tym tytule) to autor raczej zastanawia się nie nad cudzym a nad własnym życiem... i zauważa pewną pustkę.

Ja nie znam osobiście. Może po Wrocławiu moja aktualna opinia się zmieni chociaż intuicja nawet po wypowiedziach tylko pisemnych raczej nie podpowiada mi osoby o jakiej piszesz Hipokrycie (Marku).ewasz pisze: 15 paź 2018 22:19 Hipokryt, Twoja wypowiedź względem Felice to trafienie kulą w płot. Obyś tylko miał być tak osanotniony jak Ona. Oj chyba nie dałbyś rady temu sprostać. Wiem co piszę bo znam Felice i sporą część towarzystwa, w którym się obraca. Nigdy nie jest sama ani osamotniona, no chyba że sama chce pobyć sama z sobą jak każdy z nas, dla zdrowotności.
