Pewnie się gdzieś mijamy (w MOJEJ saunie?)

chyba, że nie dojechałeś
Teraz remont jest bardziej widoczny, wymieniają prysznice na różnych piętrach. Czasem słychać wiertatkę, ale nadal nie jest uciązliwie
Ogólnie - jedzenie dobre, urozmaicone i w ilościach wystarczających (dla mnie za dużo), zabiegi super (zależy, co kto dostał, ale ja nie narzekam, mam, co chcę), dużo ćwiczeń (gimnastyki) i siłowni, ale to dobrze, przynajmniej człowiek się rozrusza

Obsługa, pracownicy - wszyscy uprzejmi i pomocni.
W sportowym basenie woda niezbyt ciepła (27 stopni), ale wszędzie tak jest. W mniejszym - 27,5, a w jaccuzi - 32 stopnie, czyli ciepła. Pomijając godzinę bezpłatnego wstępu - tłoku za bardzo nie ma, choć po południu jest szkółka pływania dla dzieci.
Szkoda tylko, że pogoda niezbyt dobra, wilgotno, śnieżnie i dnie krótkie - nie chce się wychodzić na spacery, a pewnie byłoby gdzie pochodzić.