Re: Sanatoria ZUS 2019
: 30 gru 2018 20:33
ja wprawdzie nie spotkałam się z pogardą z niczyjej strony -zwłaszcza orzecznicy byli zawsze sympatyczni - ale jak sobie przypomnę procedury związane z wysyłaniem (czyli miejscem i terminem) to już mi się wszystkiego odechciewa. Niestety nie podlegam pod oddział gdzie można było wybrać ośrodek jak niektórzy pisali . I to ze ZUS coraz bardziej oszczędza na zabiegach też nie jest bez znaczenia. Nie wiem jak innym ale mnie jest łatwiej pojechać z NFZ, mniej stresujący ten wyjazd jest i do bardziej atrakcyjnych miejscowości. A najlepiej to prywatnie ale tu chyba nie o to chodzi.Fionka pisze: 30 gru 2018 17:29 Zawsze co roku o tej porze miałam złożony wniosek do ZUS o prewencję i na początku roku komisję . Teraz jeszcze się waham , czy warto . Tyle stresu (..) nerwy z terminem i miejscem rehabilitacji to wszystko mnie odstrasza.