Podjazdówki i kłótnie

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: ewasz »

Optuję za tym by było miło a wtedy będę znowu aktywną forumowiczką 😃
forumowicz

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: forumowicz »

Ewasz :kwiat: Mam takie na prawdę nie szkodliwe :D
Proszę powiedz ile można mówić o tych złych stronach forum :(
Wróciłem na forum z nadzieją i ciągle ją mam ,ale podobnie jak Florka napisała w temacie "spotkania" czasami coś pęka i nie da się milczeć .
Poznaliśmy się osobiście ,do dzisiaj mam miłe wspomnienia :)
Jesteś osobą Która także zapewne częściej chciałaby wrócić tutaj gdzie chcemy się czuć bezpiecznie w gronie ludzi miłych i sympatycznych .
Nigdy do końca nie zgodzimy się z każdym ,to wiemy wszyscy .
I powtórzę ,jeśli się z kimś nie zgadzam to wolę się wycofać i przeprosić .
I marzy mi się ze to co czasem napiszę nie spotka się z atakiem ,a bardziej z takimi słowami -nie podzielam twojego zdania ,mam inne przepraszam .
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: eluunia »

Janusz nie przepraszaj za to że masz inne zdanie ...to my musimy nauczyć się szanować odmienne spojrzenie na świat ..ale nie możemy pozwolić aby każdy" kogut "deptał nam po głowie :lol: Miłej niedzieli ..Martinko dziękuję :D Zmykam :D
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: mary jo »

Trutu tutu.... :o
Ludzie kochani :? Przecież tak nie można :roll:
Jedna pani drugiej pani czy panu i dawaj ! Niech się dzieje ! :P
Plotkarstwo obrzydliwe i szkodliwe :roll:

Nie ma niczego dobrego,fajnego, pięknego ? Jest :D Tylko trzeba dostrzec :D

To do kuracjusza.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: ewasz »

Janusz i ja mam miłe wspomnienia z naszego spotkania 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂
forumowicz

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: forumowicz »

Oczekuje na pierwszy wyjazd do sanatorium i mam nadzieję, że atmosfera z tego forum nie ma odzwierciedlenia w realu :shock:
Zaczynam mieć obawy z kim bedzie okolicznośc :? Myślę jednak, że tak naprawde jesteście fajnymi ludzmi tylko ten internet cholerny.....
Krótko tu jestem, ale zauważyłam, że w najbardziej niewinnej wypowiedzi inni doszukuja się ataku, agresji, podstepu etc. nadinterpretacja na każdym kroku.
A każdy ma takie dobre checi.....

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłej niedzieli :)
forumowicz

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: forumowicz »

A ja nie w temacie więc zbytnio nie wiem "o co chodzi jakby". Wprawdzie nie jestem zbyt długo na forum i nie czytam tematów od góry do dołu bo też nie muszę i nie wszystko mnie interesuje więc zbytnio nie wiem "kto z kim kto kogo i w co." Ale też wcale tego wiedziec nie musze ani nie chcę. Natomiast ogólnie temat internetowych "podjazdówek i kłótni" nie jest mi obcy. Nie ukrywam też że czasem jednak w takie cos wkręcam sie i ja.
Ale już dużo mniej niż kiedyś bo wielokrotnie sie przekonałem że w takich sytuacjach ZAWSZE sie sprawdza parę powiedzonek które pozwolę sobie wypisac.
Chyba najważniejsze i najtrafniesze to:
Troll nie karmiony szybko zdycha.
Zawsze tak jest że nawet najbardziej "uzdolniony" prowokator szybko sie zniechęca i kończy mu sie para napedzająca prowokacje i kłótnie jeśli nie znajdzie dyskutanta. i to jest FAKT wielokrotnie sprawdzony tyle że czasem ciężko jest nie zareagować i odpuścić.
Jest (są) takie powiedzenia (o których czasem zapominam i ja ;) ) które jeśli o nich pamietam to mnie dość skutecznie zniechęcają do reakcji choć czasem palce aż swędzą żeby coś odpalić i dowalić..
-nie warto dyskutowac z głupcem bo on najpierw sprawi że zniżymy sie do jego poziomu a tam nas pokona swym doświadczeniem..

najczęściej tak jest że dzisiejsza kłótnia która wydaje się być sprawą honoru i swoistego być lub nie być, jutro,za tydzień, za rok okaże się nic nie wartym wspomnieniem które mozna skwitowac jedynie słowami- boszszsz jaki ja byłem głupi że sie w to wkręciłem..
często przed reakcją powstrzymuje mnie tez inne powiedzenie
- czasem lepiej przemilczeć i innym wydać sie głupcem niż sie odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości..
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: Maryann »

Trudno się z Tobą nie zgodzić hanys :D
Awatar użytkownika
Chmurka07
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2181
Na forum od: 21 sty 2015 21:43
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: Chmurka07 »

Jestem chyba mało inteligentna, bo nic z tego nie rozumiem . Nie wiem o co w tych przekornych myślach chodzi i komu ma to służyć. Miłego popołudnia życzę. :D
forumowicz

Re: Podjazdówki i kłótnie

Post autor: forumowicz »

Kochani Forumowicze :) bez sarkazmu, żeby nie było... :) Nic na siłę, był Temat, w którym prawie Wszyscy uwielbiali się, i mówili jak to Jeden drugiego lubi, i na odwrót. To mi przypominało skłóconą rodzinę, która spotyka się raz do roku w Wigilijny wieczór, by złożyć sobie życzenia. " Szczere" :D życzenia. Buzi, buzi, kolacyjka, na Pasterkę i Ufff...do domu, bo ten Miecio to mnie już tak wkurzył, że...
Znamy to. Prawda :) Udajemy, że jest cudownie, a do cholery nie jest tak, coś uwiera pod stopami.
Wystarczy podnieść dywan, i !!!!????
A może Dajmy rosołowi wykipieć, poleci osad z mięsa i rosół będzie klarowny i pyszny.
Fakt, poleci też trochę oczek z rosołu,ale czy nie warto dobra Wspólnego?
W życiu już tak jest, nakłębiło się za dużo złych emocji, i trzeba dać im upust, a nie mówić jak się" Kochamy"
Szczera, choć czasami bolesna prawda. Wtedy jest Prawdą, którą docenimy po chwili milczenia przed lustrem.
A zatem,kibicuję oczyszczającej się atmosferze na Naszym Forum, słowami mojej ulubionej piosenki:
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy, spokój..."
Pozdrawiam, i życzę Miłego popołudnia ;)
Zablokowany