Kochani Forumowicze

bez sarkazmu, żeby nie było...

Nic na siłę, był Temat, w którym prawie Wszyscy uwielbiali się, i mówili jak to Jeden drugiego lubi, i na odwrót. To mi przypominało skłóconą rodzinę, która spotyka się raz do roku w Wigilijny wieczór, by złożyć sobie życzenia. " Szczere"

życzenia. Buzi, buzi, kolacyjka, na Pasterkę i Ufff...do domu, bo ten Miecio to mnie już tak wkurzył, że...
Znamy to. Prawda

Udajemy, że jest cudownie, a do cholery nie jest tak, coś uwiera pod stopami.
Wystarczy podnieść dywan, i !!!!????
A może Dajmy rosołowi wykipieć, poleci osad z mięsa i rosół będzie klarowny i pyszny.
Fakt, poleci też trochę oczek z rosołu,ale czy nie warto dobra Wspólnego?
W życiu już tak jest, nakłębiło się za dużo złych emocji, i trzeba dać im upust, a nie mówić jak się" Kochamy"
Szczera, choć czasami bolesna prawda. Wtedy jest Prawdą, którą docenimy po chwili milczenia przed lustrem.
A zatem,kibicuję oczyszczającej się atmosferze na Naszym Forum, słowami mojej ulubionej piosenki:
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy, spokój..."
Pozdrawiam, i życzę Miłego popołudnia
