Strona 2 z 3

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 08:12
autor: Bogutka5
Bardzo dobrze, ze jest wybór. :kwiat:

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 08:26
autor: Atina
Jeszcze nie mam do końca wyrobionego zdania...
Póki co wymieniam jedne na drugie ,ale jeszcze kilka lat i nie będzie sensu przynajmniej u nas w Trójmieście :roll:

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 10:00
autor: Dzia_dek
Mam swoje zdanie na temat opon i zdecydowanie uważam, że letnie - zimowe i to każde na swoich felgach.
Dla mnie opona wielosezonowa, to taki chwyt marketingowy. Wow założę takie i mam spokój (!) lato - zima.
Może i tak, ale pod warunkiem, że tak jak pisze Sztani poruszamy się tylko po mieście, bo na trasie to już
możemy mieć niespodziankę. No i oczywiście wygoda, bo nie ma wtedy problemu z przechowywaniem jednego,
zbędnego w danym sezonie, kompletu. Nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego jeśli chodzi o opony
wielosezonowe. Zużywają się dwa razy szybciej niż komplet lato - zima. Więc cenowo wychodzimy na to samo.
Strona komfortu i bezpieczeństwa jazdy, też przemawia za stosowaniem opon lato - zima. Po dwóch latach
jazdy opona wielosezonowa przed kolejną zimą będzie miała zdecydowanie bardziej zużyty bieżnik niż opona
zimowa po dwóch sezonach. Na początku wspomniałem o dwóch kompletach opon z felgami. To bardzo wygodne.
Po zakończeniu sezonu, umyte , sprawdzone, wyważone i wrzucone na stojak oczekują na kolejny sezon.
Na wymianę całego zestawu potrzebuję max. 40 minut. Bez stania w kolejkach, nie martwiąc się warunkami atmosferycznymi.
Jestem kierowcą, który w roku przejeżdża około 22 - 25 tysięcy kilometrów w różnych warunkach, zarówno terenowych jak też
atmosferycznych i powiem tak. Nie wyobrażam sobie swojej jazdy na oponach wielosezonowych. Kiedyś, chyba do roku 2000
jeździło się na słynnych oponach D-124 (wielosezonowa, do samochodów osobowych) przez cały czas, ale wtedy względy
bezpieczeństwa na drogach były ważniejsze niż wyniki ekonomiczne samorządów odpowiedzialnych za utrzymanie dróg.
Poza tym w obecnych czasach do głosu doszła również ekologia czyli mniej chemii na drogach, a co za tym idzie również,
w połączeniu z ekonomią, zdecydowanie trudniejsze warunki na drogach niż w latach o których wspomniałem wcześniej.
Do trudnych warunków przyczynia się też zmienna, coraz bardziej nieprzewidywalna pogoda. Więc na koniec napiszę raz
jeszcze. Zdecydowanie opony lato - zima, ale, co podkreślam, to jest moje zdanie na ten temat. A ktoś z własnego
doświadczenia może mieć swoje, zupełnie odmienne od mojego.

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 10:26
autor: forumowicz
Ja na oponach wielosezonowych nie jeździłem, i nie zamierzam, ponieważ rocznie pokonuję sporo kilometrów.
Słyszałem opinię wręcz odmienną, że wielosezonowe zużywają się wolniej. Ale wiadomo,każda opinia subiektywną jest,gdyż okoliczności eksploatacji ogumienia są w każdym przypadku inne.
Wystarczy wizualnie i namacalnie dotknąć bieżnika opony letniej i zimowej, a różnica jest kolosalna. Mowa o ogumieniu dobrych jakościowo opon.
Twardość, bieżnik, dostosowane do pory roku.
Mimo to nie neguję przydatności opon wielosezonowych, bo mają coraz większe wzięcie.
Ważne aby bezpiecznie dojechać do celu.

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 11:12
autor: forumowicz
Witam,a ja korzystam z roweru/zdrowszy pomysł/ ale nie zastanawiałem się na wymianą opon w nim,a może już czas po 6 latach ,dobry wątek założyłeś.

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 12:10
autor: Stasiu1953
Witam i pozdrawiam forumowiczów.
Osobiście używam opon wielosezonowych jeszcze mnie
nigdy w drodze nie zawiodły .

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 20 gru 2019 13:25
autor: mary jo
W górskich i podgórskich rejonach muszą być "zimówki".Kropka i koniec.
"Zapominalscy" kierowcy stoją i płaczą,cała reszta za nimi też.
Ale najgorsze jest to,że stanowią realne zagrożenie na drodze.Niestety,nie tylko dla samych siebie.
To tak pod rozwagę.
Bezpiecznej jazdy życzę wszystkim :)

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 22 gru 2019 08:56
autor: sztani
Drodzy Forumowicze ktoś te opinie napisał np. Oponeo czy w innych firmach zajmujących się sprzedażą opon. Przyznam ,ze duże znaczenie na zakup miały te opinie. Piszą spostrzeżenia również ludzie z południa i chwalą te opony. Średnia ocen 5,4 na 6 możliwych Miejsca w testach które zajmują też świadczy o ich klasie . Więcej powiem jak spadnie trochę śniegu , jeżdżę spokojnie więc myślę ,że będzie dobrze. Na lodzie każda opona zachowuje się podobnie .Na koniec jeśli otrzymała homologację w europie gdzie zimówki są obowiązkowe ( nie które kraje) to muszą coś spełniać . Znane opony renomowanych firm - zimowe mają ocenę 5.5 . Fińska firma skonfigurowała taką mieszankę gumy , że odpowiada różnym warunkom atmosferycznym .Wiem ,że nie będzie to idealna opona letnia ani zimowa. przebieg roczny mojego auta to 14 tysięcy km. :) Nie wiem czy dużo to czy mało. Często zima na północy jest diametralnie inna niż na południu . Chyba mniej śniegu lub wcale u nas. obym nie zapeszył :) :) Mary większe zagrożenie czasami sprawiają ludzie na super zimówkach .Myślą ,że mają super opony ,ABS,ASR , ESP . :) to auto samo jedzie . najważniejszy rozum i rozwaga oraz ograniczone zaufanie do innych użytkowników dróg .

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 04 sty 2020 14:48
autor: moderator
Jeździłem kilka sezonów na wielosezonowych i nie czułem żadnej różnicy w stosunku do przekładek lato/zima, no ale na Mazowszu płasko i śniegu niewiele. Opona wielosezonowa to opona Zimowa. Ma symbol śnieżynki i musi przejść testy jak dla każdej innej zimowej opony. Bieżniki ma najczęściej symetryczne jak inne zimówki i nacinane lamelki jak inne zimówki. Wielosezonowość tych opon polega na tym, że latem dają radę gdyż zazwyczaj są z nieco trwalszej gumy niż tylko zimowe i nie zetrą się przez wakacje. Wadą jest większy hałas i większe zużycie paliwa latem niż dla opon letnich. Także spójrzcie od tej strony - czy ta uniwersalna poradzi sobie latem z nadmiernym ścieraniem, hałasem i spalaniem, bo zimą powinna.
Obecnie mam dwa nowe komplety więc będę przekładał przez najbliższe 5 lat ale potem (jeśli zostawię obecne auto), wrócę do wielosezonowych.
Co do wspomnianego podjazdu 300 metrów, to pewnie i nie na każdej zimówce da radę, to po prostu kwestia lepszych lub gorszych modeli.
Oczywiście to moje zdanie na temat, każdy niech zrobi wg swoich potrzeb i wiedzy.
Max, ja w rowerze zmieniam na zimę :)
Pozdrawiam :)

Re: Letnie i zimowe? A może wielosezonowe? Opinie...

: 04 sty 2020 15:40
autor: forumowicz
Jak już pisałem wcześniej, jestem zwolennikiem letnich i zimowych. Wyłożyłem przysłowiowe kilka złotych na dodatkowy komplet felg. Wiem, że nie każdy ma możliwość przechowywania dodatkowych kół, i to jest problem.
Zainwestowane dodatkowe pieniądze już dawno się zwróciły. Ale to jedno.
Druga rzecz. Zgadzam się z panem moderatorem, że opona zimowa wcale nie musi być lepsza od wielosezonowej.
To wszystko zależy od producenta opon i jej jakości.
Jakość wykonania opony wpływa na komfort jazdy, a komfort jazdy, to nie tylko przyczepność bieżnika do podłoża.
Ostatniego lata pozbyłem się kompletu swoich zimówek, z których można było jeszcze korzystać, ale były tak głośne, że w aucie było słychać pogłos zużytych łożysk. Po dłuższej podróży trzeba było głośniej do mnie mówić.
Warto zwrócić zatem uwagę na ten parametr opony, ponieważ potrafi wyprowadzić z równowagi.
Nowy komplet opon, i różnica niesamowita. W aucie cichutko.
Za oknem biało, bezpiecznej i komfortowej podróży do sanatoriów życzę. ;)