Re: Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
: 18 lut 2020 08:06
Drogi Darku co dla jednego jest dziurą dla innego może być idealnym miejscem do rehabilitacji.. Byłbym ostrożny w takich stwierdzeniach . Jadę drugi raz w to miejsce i jestem b. zadowolony . Ta dziura to spokój , czyste powietrze i widoki ,spacery oraz dobra rehabilitacja. każdy patrzy ze swojej strony ( to raczej normalne) . Każdy chciałby mieć pewien komfort pobytu ,jedynkę , współspacza wręcz idealnego ale to jest życie i czasami (a może często) zdarza się ,że kolega z pokoju jest ok. Idzie się dogadać . Nie potrzebnie nabijasz sobie głowę tymi sprawami bo może być fajnie i super spędzisz czas. Beskid nie ma jedynek a i Biawena wyżej ma ich dosłownie kilka .Nie przejmuj się na zapas bo stres (zły bo bywa i dobry) jest nie wskazany. Z kim będziesz spędzał czas to już tylko Twoja sprawa i sam to ocenisz.Musimy wziąć pod uwagę ,że i my ( piszę tu również o sobie)możemy się współspaczowi nie podobać pod różnym względem . Ciężko być obiektywnym wobec samego siebie a każdy ma jakieś wady ,przywary . Spójrz na wszystko bardziej optymistycznie . Każdy z nas kiedyś wyjeżdżał pierwszy raz i przeżył teraz wspomina to z sympatią ( lub nie) W Twoim przypadku nie przejmował bym się tak bardzo . pomyśl o sprawach dobrych miłych ,że poznasz nowych ludzi a może przyszłych kolegów koleżanki. To że ktoś chrapie to nie jego wina w stu procentach ,czasami operacja nic nie pomoże a żyć trzeba i na ogół tacy ludzie zdają sobie z tego sprawę ,że chrapią i są utrapieniem dla innych. Oni też potrzebują rehabilitacji a lekarz orzecznik nie pyta o chrapanie i nie przydziela jedynki. W każdym ośrodku z ZUS muszą być jedynki w zależności od ilości osób . tak podpisują kontrakty z ośrodkami. Może i w Beskidzie są tylko my nie wiemy i dostają je osoby bardziej potrzebujące jak my ( a może znajomi ośrodka osoby zdrowe.) tak już jest na tym świecie. Kiedyś argumentem do jedynki było właśnie "chrapanie" i czy osoba była chrapiąca czy spala cicho jak trusia załatwiała zaświadczenie i jedynak często była . Ne martw się będzie dobrze i więcej optymizmu. prosił bym abyś napisał po powrocie jak było i czy ta dziura
była fajnym miejscem pod każdym względem . a na koniec bardziej optymistycznie ;W ubiegłym roku w pokoju obok był pan który chrapał niemiłosiernie .osoba śpiąca z nim poszła do P. pielęgniarki i rozdzielono ich . Z dwójek zrobiono jedynki . i każdy spał osobno.Pozdrawiam
Na wszelki wypadek weź zatyczki i koniecznie dobre nastawienie bo czasami nie taki diabeł straszny jak o malują . 