Detektyw w sanatorium ,
-
forumowicz
Re: Detektyw w sanatorium ,
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22214
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 267 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: Detektyw w sanatorium ,
Aaa chyba , że takGustaw pisze: 25 sie 2020 20:40 Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
-
forumowicz
Re: Detektyw w sanatorium ,
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21265
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Detektyw w sanatorium ,
Znajomy pracuje dla pewnej agencji w Warszawie i mówi,że miejscowości sanatoryjne są miejscem dość częstych działań. Skądinąd lubią te zlecenia,bo odbywają się w miłych okolicznościach przyrody.
- dani888
- Super Kuracjusz

- Posty: 3948
- Na forum od: 12 lis 2019 20:15
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Detektyw w sanatorium ,
Choć prawdę mówiąc czytałam kiedyś o tym , że był człowiek z ZUS-u i obserwował kuracjuszy skierowanych na narząd ruchu . Jak widział , że pan czy pani pląsa sobie na parkiecie to meldował o tym w swojej instytucji . Udawał kuracjusza a robił swoje.. Nie wiem tylko skąd wiedział , kto jest kim a później dana osoba miała problemy w ZUS-ie bo skoro masz chore nogi czy kręgosłup to jakim cudem szalejesz na parkiecie . Nie wiem czy to jest prawda ale o tym opowiadały koleżanki . Uzdrowiska nie podam lepiej ale czy w ogóle takie coś jest możliwe ?
Re: Detektyw w sanatorium ,
Gustaw, podaj adres to otrzymasz ode mnie w prezencie paczkę, a w niej okulary przyciemnianeGustaw pisze: 25 sie 2020 20:40 Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
-
olka44
- Super Kuracjusz

- Posty: 374
- Na forum od: 30 paź 2019 15:11
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 4 razy
Re: Detektyw w sanatorium ,
Ja np.mam takie szczęście,że gdzie bym nie pojechała, to w każdym sanatorium spotkam kogoś znajomego, jak nie z pracy, to sąsiadów.Pech..
Więc Gustaw może mieć też Pecha..
Gieniu ..mój mąż też na początku wydzwaniał jak miałam iść na tańce i zawsze się pytał czy idę..inwigilacja telefoniczna była codziennie.
I gdzieś po tygodniu wkurzyłam się i powiedziałam, Ty mnie nie wydzwaniaj bo mi dziewczyny ładnych chłopaków pozabierają. No i do końca turnusu dzwonił po obiadku..
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Detektyw w sanatorium ,
Dzisiejsza technika a właściwie elektronika poszła daleko.
W oprawę (prawie że) zwykłych okularów może być wmontowana kamera z nadajnikiem - analogiczna a może trochę zminiaturyzowana wersja takiej, która znajduje się w najnowszych modelach smartphonów.
Mój kolega zwiedza z takową instalacją wszelakie muzea, gdzie zakazane jest kamerowanie i fotografowanie.
Pilotem do kamery steruje z kieszeni.
Czyżby sanatoria miały się stać konkurencyjne względem muzeów ?
