Detektyw w sanatorium ,

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: forumowicz »

Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19829
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: ANDY12345 »

Ale Was gość robi w bambuko :lol:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22214
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: GIENIA »

Gustaw pisze: 25 sie 2020 20:40 Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Aaa chyba , że tak :lol: :lol: to na pewno szpieg :lol: :lol:
forumowicz

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: forumowicz »

Kilka lat temu mieszkałem w pokoju z gościem który wogóle nie był zainteresowany zabiegami. Miał kilka telefonów, sprzęt do filmowania z ukrycia. wszystko dyskretnie. Domyślałem się kogo szpieguje. Charakterystyczne że obojętnie czy w pomieszczeniach zamkniętych czy na powietrzu chodził w ciemnych okularach. Chce tylko napisać że jak ktoś chce zrobić skok w bok to trzeba być ostrożnym.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: Felice »

Ja już parokrotnie spotkałam się z akcją agencji detektywistycznej w uzdrowisku.Nie jest to wcale takie rzadkie zjawisko.W Busku osobiście poznałam "ogona" pewnej pani... czyli de facto ogony były dwa ;) :lol:
Znajomy pracuje dla pewnej agencji w Warszawie i mówi,że miejscowości sanatoryjne są miejscem dość częstych działań. Skądinąd lubią te zlecenia,bo odbywają się w miłych okolicznościach przyrody.
Awatar użytkownika
dani888
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3948
Na forum od: 12 lis 2019 20:15
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: dani888 »

Ot i masz , a ja myślałam , że mogą szpiegować kuracjuszy z NFZ a zwłaszcza z ZUS-u :lol: :lol: .
Choć prawdę mówiąc czytałam kiedyś o tym , że był człowiek z ZUS-u i obserwował kuracjuszy skierowanych na narząd ruchu . Jak widział , że pan czy pani pląsa sobie na parkiecie to meldował o tym w swojej instytucji . Udawał kuracjusza a robił swoje.. Nie wiem tylko skąd wiedział , kto jest kim a później dana osoba miała problemy w ZUS-ie bo skoro masz chore nogi czy kręgosłup to jakim cudem szalejesz na parkiecie . Nie wiem czy to jest prawda ale o tym opowiadały koleżanki . Uzdrowiska nie podam lepiej ale czy w ogóle takie coś jest możliwe ? :lol: :lol: . Jeśli tak to :shock: i :evil: . Przecież ruch a w tym i taniec pomaga... Pozdrawiam :serce: :kwiat: ;) .
Awatar użytkownika
Esterka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 324
Na forum od: 13 gru 2019 19:01
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: Esterka »

:lol: :lol: Szpieg na NS :lol: :roll:
ZenekM197
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2257
Na forum od: 27 cze 2020 20:53
Oddział NFZ: Podkarpacki

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: ZenekM197 »

Gustaw pisze: 25 sie 2020 20:40 Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Gustaw, podaj adres to otrzymasz ode mnie w prezencie paczkę, a w niej okulary przyciemniane🕶️ w których będziesz mógł chodzić po słońcu🏜️ i świetnie też nadają się do używania w pomieszczeniach :ugeek:
olka44
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 374
Na forum od: 30 paź 2019 15:11
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 4 razy

Re: Detektyw w sanatorium ,

Post autor: olka44 »

A może Gustaw, zobaczył kogoś znajomego , z pracy, czy z rodziny. Zdarza się ..
Ja np.mam takie szczęście,że gdzie bym nie pojechała, to w każdym sanatorium spotkam kogoś znajomego, jak nie z pracy, to sąsiadów.Pech.. :D
Więc Gustaw może mieć też Pecha..

Gieniu ..mój mąż też na początku wydzwaniał jak miałam iść na tańce i zawsze się pytał czy idę..inwigilacja telefoniczna była codziennie.
I gdzieś po tygodniu wkurzyłam się i powiedziałam, Ty mnie nie wydzwaniaj bo mi dziewczyny ładnych chłopaków pozabierają. No i do końca turnusu dzwonił po obiadku.. :lol:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Detektyw w sanatorium ,

Post autor: jacky6 »


Dzisiejsza technika a właściwie elektronika poszła daleko.
W oprawę (prawie że) zwykłych okularów może być wmontowana kamera z nadajnikiem - analogiczna a może trochę zminiaturyzowana wersja takiej, która znajduje się w najnowszych modelach smartphonów.
Mój kolega zwiedza z takową instalacją wszelakie muzea, gdzie zakazane jest kamerowanie i fotografowanie.
Pilotem do kamery steruje z kieszeni.

Czyżby sanatoria miały się stać konkurencyjne względem muzeów ?

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:



ODPOWIEDZ