Strona 2 z 9
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 20:40
autor: forumowicz
Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:10
autor: ANDY12345
Ale Was gość robi w bambuko

Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:18
autor: GIENIA
Gustaw pisze: 25 sie 2020 20:40
Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Aaa chyba , że tak

to na pewno szpieg

Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:18
autor: forumowicz
Kilka lat temu mieszkałem w pokoju z gościem który wogóle nie był zainteresowany zabiegami. Miał kilka telefonów, sprzęt do filmowania z ukrycia. wszystko dyskretnie. Domyślałem się kogo szpieguje. Charakterystyczne że obojętnie czy w pomieszczeniach zamkniętych czy na powietrzu chodził w ciemnych okularach. Chce tylko napisać że jak ktoś chce zrobić skok w bok to trzeba być ostrożnym.
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:32
autor: Felice
Ja już parokrotnie spotkałam się z akcją agencji detektywistycznej w uzdrowisku.Nie jest to wcale takie rzadkie zjawisko.W Busku osobiście poznałam "ogona" pewnej pani... czyli de facto ogony były dwa
Znajomy pracuje dla pewnej agencji w Warszawie i mówi,że miejscowości sanatoryjne są miejscem dość częstych działań. Skądinąd lubią te zlecenia,bo odbywają się w miłych okolicznościach przyrody.
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:33
autor: dani888
Ot i masz , a ja myślałam , że mogą szpiegować kuracjuszy z NFZ a zwłaszcza z ZUS-u

.
Choć prawdę mówiąc czytałam kiedyś o tym , że był człowiek z ZUS-u i obserwował kuracjuszy skierowanych na narząd ruchu . Jak widział , że pan czy pani pląsa sobie na parkiecie to meldował o tym w swojej instytucji . Udawał kuracjusza a robił swoje.. Nie wiem tylko skąd wiedział , kto jest kim a później dana osoba miała problemy w ZUS-ie bo skoro masz chore nogi czy kręgosłup to jakim cudem szalejesz na parkiecie . Nie wiem czy to jest prawda ale o tym opowiadały koleżanki . Uzdrowiska nie podam lepiej ale czy w ogóle takie coś jest możliwe ?

. Jeśli tak to

i

. Przecież ruch a w tym i taniec pomaga... Pozdrawiam

.
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 21:40
autor: Esterka
Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 22:14
autor: ZenekM197
Gustaw pisze: 25 sie 2020 20:40
Ja mam podejrzenia że trzeba być czujnym gdy się ktoś ukrywa w ciemnych słonecznych okularach. To jest co najmniej podejrzane że może szpiegować.
Gustaw, podaj adres to otrzymasz ode mnie w prezencie paczkę, a w niej okulary przyciemniane

w których będziesz mógł chodzić po słońcu

i świetnie też nadają się do używania w pomieszczeniach

Re: Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 22:33
autor: olka44
A może Gustaw, zobaczył kogoś znajomego , z pracy, czy z rodziny. Zdarza się ..
Ja np.mam takie szczęście,że gdzie bym nie pojechała, to w każdym sanatorium spotkam kogoś znajomego, jak nie z pracy, to sąsiadów.Pech..
Więc Gustaw może mieć też Pecha..
Gieniu ..mój mąż też na początku wydzwaniał jak miałam iść na tańce i zawsze się pytał czy idę..inwigilacja telefoniczna była codziennie.
I gdzieś po tygodniu wkurzyłam się i powiedziałam, Ty mnie nie wydzwaniaj bo mi dziewczyny ładnych chłopaków pozabierają. No i do końca turnusu dzwonił po obiadku..

Detektyw w sanatorium ,
: 25 sie 2020 23:18
autor: jacky6
Dzisiejsza technika a właściwie elektronika poszła daleko.
W oprawę (prawie że) zwykłych okularów może być wmontowana kamera z nadajnikiem - analogiczna a może trochę zminiaturyzowana wersja takiej, która znajduje się w najnowszych modelach smartphonów.
Mój kolega zwiedza z takową instalacją wszelakie muzea, gdzie zakazane jest kamerowanie i fotografowanie.
Pilotem do kamery steruje z kieszeni.
Czyżby sanatoria miały się stać konkurencyjne względem muzeów ?
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...