Kto tutajsarna34 pisze:Zmienić termin wyjazdu z NFZ można jedynie przez pismo od lekarza, które dokumentuje chorobę np. złamana noga, ręka czy pobyt w szpitalu. Żadne inne usprawiedliwienie nie jest uwzględniane. Można odesłać skierowanie i złożyć nowe dokumenty, czekając od nowa w kolejce.
Sanatorium Żegestów
-
forumowicz
Re: Sanatorium Żegestów
Re: Sanatorium Żegestów
Re: Sanatorium Żegestów
- Małgosia69
- Super Kuracjusz

- Posty: 687
- Na forum od: 14 cze 2011 22:49
- Oddział NFZ: Łódzki
Re: Sanatorium Żegestów
Niestety poprzednim razem - 3 lata temu Jowita była w szpitalu i wyobrażcie sobie ,że dostała Biawienę w Wysowej króciutko po powrocie z leczenia.Owszem napisała pismo z prośbą o pózniejsze skierowanie, lekarz napisał opinię,że leczenie sanatoryjne powinno odbyć się przynajmniej 2-3 miesiące póżniej, dołączyła kartę ze szpitala i co - zwrot uznany , a potem powrót na koniec kolejki
Wiem,że niektórzy kuracjusze naprawdę dobrze czują się w maleńkich , spokojnych miejscowośćiach, a niektórzy super w zadymionej,ale pełnej życia i uroku Krynicy.
Dla każdego coś fajnego, niestety nie możemy wybrać tego co chcielibyśmy. Jowitka musi pogodzić się z tym co ma, jedzie niestety autobusem, więc musi liczyć tylko na super towarzystwo- i oby na takie trafiła bo to super miła i ciągle uśmiechnięta babka.
-
forumowicz
Re: Sanatorium Żegestów
Szanowny nicku sarna34 - Miałem taką sytuację dwa razy i wiem z autopsji ,że w NFZ też są ludzie wyrozumiali i życzliwi, , uwzględnili moją prośbę i nawet nie odesłali dokumentacji medycznej ,otrzymałem nowy termin pod warunkiem ,że odmowa kolejna to strata kolejki , już nie raz wspomniałem w swoich postach na tym i innych forach" sanatoryjnych". Byłem w Polanicy Zdroju 21 dni i w ogóle się nie nudziłem, bo czas wolny jest w gestii kuracjusza a nie sanatorium.To nie sanatorium organizuje jak się niektórym wydaje czytając posty przed wyjazdowe , balangi , wycieczki i towarzycho. Do sanatorium jedziemy w innym celu. Do sanatorium z NFZ jadą ludzie najczęściej w podeszłym wieku. Z ZUS jadą w ramach tzw prewencji rentowej młodzi ludzie i dość często są lokowani razem z kuracjuszami z NFZ, miałem taką sytuację również bo mieszkałem z panem który starał się o rentę z uwagi na chory kręgosłup z uwagi na długoletnią ,ciężką pracę fizyczną jako betoniarz -zbrojarz na dużych budowach.Życzyłem jemu otrzymania renty . W Polanicy jest wiele sanatoriów i są na turnusach nie tylko "dziadkowie".Byłem w lutym w Kudowie i w ogóle się nie nudziłem.Sąsiadka która jest nauczycielką też została pozytywnie załatwiona i otrzymała turnus z NFZ w lipcu bo w maju nie mogła pojechać z uwagi na specyfikę swojej pracy.Obejrzałem stronkę internetową wioski sanatoryjnej Żegestowa i odczytałem opinie kuracjuszy.Dziękuje ,postoję.Tak ,proszę Panią.sarna34 pisze:Bez podpisu lekarza)) -następny wyjazd za dwa lata. Spróbuj, może się mylę, a jeśli nie....
Re: Sanatorium Żegestów
W Żegiestowie było wesoło, dużo zwiedziłam, sporo interesujących cerkiewek, pochodziłam po górskich szlakach, na imprezy jeździło się do Muszyny i Krynicy. Mentalnie odpowiadało mi to miejsce, ale to był sierpień. Mam stamtąd dobre wspomnienia.
Re: Sanatorium Żegestów
-
forumowicz
Re: Sanatorium Żegestów
-
forumowicz


