Strona 2 z 6
Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 13:35
autor: forumowicz
sarna34 pisze:Zmienić termin wyjazdu z NFZ można jedynie przez pismo od lekarza, które dokumentuje chorobę np. złamana noga, ręka czy pobyt w szpitalu. Żadne inne usprawiedliwienie nie jest uwzględniane. Można odesłać skierowanie i złożyć nowe dokumenty, czekając od nowa w kolejce.
Kto tutaj

ściemię pisze.Ma rację andrzej 1955 , tam też pracują

ludzie.Można uzgodnić telefonicznie z miejscowym O/NFZ i odesłać skierowanie bez podpisu lekarza kierującego i żadna kolejka nie przepada.Przepadnie wówczas kiedy przyszły kuracjusz zrezygnuje po raz drugi z wyjazdu. Obecnie wiemy o terminie wyjazdu w przedziale < 3 miesięcznym .Wybór terminu jest

zróżnicowany tak jak są różne miejscowości do których możemy pojechać zgodnie z podpisanymi umowami poszczególnych O NFZ.To jest tylko życie, rytm ,kolejki a w kolejkach rożnie bywa, wszystko

może się zdarzyć.Są osoby które ,np wolą jechać jesienią bo lato im nie po drodze, za gorąco i rezygnują z wyjazdu nad morze ,jesienią więcej jodu i w ich miejsca jadą którym okres letni pasuje.Powodzenia!

Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 14:55
autor: sarna34
Nie pisz, że ktoś pisze ściemę! Czy byłeś w Żegiestowie? W lutym wróciłam z Polanicy. Nudy, pustka, paru dziadków, nieposypane piaskiem chodniki. Odwołane wycieczki, bo nie było chętnych.
Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 14:59
autor: sarna34
Bez podpisu lekarza

)) -następny wyjazd za dwa lata. Spróbuj, może się mylę, a jeśli nie....

Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 15:56
autor: Małgosia69
Kochani forumowicze jak zwykle mogę liczyć na Waszą pomoc, nawet nie ja a z lekka załamana Jowita. Stronę Wiktora oglądałyśmy razem,miałam nadzieję,że jakieś inne sanatoria tam też są.
Niestety poprzednim razem - 3 lata temu Jowita była w szpitalu i wyobrażcie sobie ,że dostała Biawienę w Wysowej króciutko po powrocie z leczenia.Owszem napisała pismo z prośbą o pózniejsze skierowanie, lekarz napisał opinię,że leczenie sanatoryjne powinno odbyć się przynajmniej 2-3 miesiące póżniej, dołączyła kartę ze szpitala i co - zwrot uznany , a potem powrót na koniec kolejki

i znowu prawie rok czekania,wtedy dostała Krynicę Drzewiarza.

W łódzkim NFZ jest więc właściwie niemożliwa zmiana turnusu leczenia.
Wiem,że niektórzy kuracjusze naprawdę dobrze czują się w maleńkich , spokojnych miejscowośćiach, a niektórzy super w zadymionej,ale pełnej życia i uroku Krynicy.
Dla każdego coś fajnego, niestety nie możemy wybrać tego co chcielibyśmy. Jowitka musi pogodzić się z tym co ma, jedzie niestety autobusem, więc musi liczyć tylko na super towarzystwo- i oby na takie trafiła bo to super miła i ciągle uśmiechnięta babka.

Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 17:29
autor: forumowicz
sarna34 pisze:Bez podpisu lekarza

)) -następny wyjazd za dwa lata. Spróbuj, może się mylę, a jeśli nie....

Szanowny nicku sarna34 - Miałem taką sytuację dwa razy i wiem z autopsji ,że w NFZ też są ludzie wyrozumiali i życzliwi, , uwzględnili moją prośbę i nawet nie odesłali dokumentacji medycznej ,otrzymałem nowy termin pod warunkiem ,że odmowa kolejna to strata kolejki , już nie raz wspomniałem w swoich postach na tym i innych forach" sanatoryjnych". Byłem w Polanicy Zdroju 21 dni i w ogóle się nie nudziłem, bo czas wolny jest w gestii kuracjusza a nie sanatorium.To nie sanatorium organizuje jak się niektórym wydaje czytając posty przed wyjazdowe , balangi , wycieczki i towarzycho. Do sanatorium jedziemy w innym celu. Do sanatorium z NFZ jadą ludzie najczęściej w podeszłym wieku. Z ZUS jadą w ramach tzw prewencji rentowej młodzi ludzie i dość często są lokowani razem z kuracjuszami z NFZ, miałem taką sytuację również bo mieszkałem z panem który starał się o rentę z uwagi na chory kręgosłup z uwagi na długoletnią ,ciężką pracę fizyczną jako betoniarz -zbrojarz na dużych budowach.Życzyłem jemu otrzymania renty . W Polanicy jest wiele sanatoriów i są na turnusach nie tylko "dziadkowie".Byłem w lutym w Kudowie i w ogóle się nie nudziłem.Sąsiadka która jest nauczycielką też została pozytywnie załatwiona i otrzymała turnus z NFZ w lipcu bo w maju nie mogła pojechać z uwagi na specyfikę swojej pracy.Obejrzałem stronkę internetową wioski sanatoryjnej Żegestowa i odczytałem opinie kuracjuszy.Dziękuje ,postoję.Tak ,proszę Panią.

Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 18:24
autor: sarna34
Rychu, nie zamierzam się z Tobą kłócić, po prostu mamy zgoła inne doświadczenia, jeśli chodzi o pobyty w sanatoriach. Byłam w Wielkiej Pieniawie, która owszem jest luksusowym szpitalem uzdrowiskowym, ale oprócz zabiegów, basenów, saun, stołu szwedzkiego nie oferuje niczego, co ma związek z kulturą. Nic się tam nie dzieje, choć w innych sanatoriach były różne wydarzenia kulturalne np. w Domu Zdrojowym (Szczawno Zdrój). Tam coś się działo, fajne prelekcje, wieczorki poetyckie, koncerty, filmy o regionie, gawędziarze itp. Trafiłam na kuracjuszy w większości po siedemdziesiątce, tak też bywa. Nie było nawet, z kim pogadać, nie mówiąc pójść gdzieś. Pojechać też nie, bo odwołano sporą część wycieczek. Zostało mi czytanie książek. Podejrzewam, że o innej porze roku byłoby lepiej w Polanicy.
W Żegiestowie było wesoło, dużo zwiedziłam, sporo interesujących cerkiewek, pochodziłam po górskich szlakach, na imprezy jeździło się do Muszyny i Krynicy. Mentalnie odpowiadało mi to miejsce, ale to był sierpień. Mam stamtąd dobre wspomnienia.
Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 19:26
autor: kristi
Witam znam obie miejscowości i to nie tylko z pobytów sanatoryjnych i nie wiem jak tu porównywać Żegiestów do Polanicy Zdrój a co dopiero się w niej nudzić.
Re: Sanatorium Żegestów
: 04 mar 2012 20:49
autor: forumowicz
Żegiestów to bardzo ladna miescinka, byłam tam przejazdem, w czasie mego pobytu w Muszynie. Muszyna tez nie oferuje rozrywek, w marcu nie było nawet gdzie potańczyc, trzeba było jeździc do pobliskiego sanatorium lub do Krynicy. Teraz ogladałam strone Wiktora i jestem pod wrazeniem wyposazenia tego sanatorium! Popatrzcie sobie, jak cudnie urządzone pokoje, sale do ćwiczeń no i okolica...ja jestem nia zauroczona! Mozna wybrać wypasiony Ciechocinek, Polanice i siedzieć w zagrzybiałych i popeerelowskich pokojach, wdychajac smród aut. Ja bym wybrała własnie Żegiestów! Cóż...co kto woli...
Re: Sanatorium Żegestów
: 05 mar 2012 08:30
autor: forumowicz
Sanatoria nigdy nie miały w swoich statutach aby "robić kulturę".Od kultury to byli i są inni zjadacze chleba. Jest ogłoszenie, np ; o wycieczce organizowane przez miejscowe biuro turystyczne czy spotkanie z miejscowym gawędziarzem czy poetą ,biesiada, ale to nie organizuje sanatorium.Sanatorium tylko udostępnia tablice ogłoszeń i pomieszczenie . Cieszę się , że obecnie to coraz więcej kuracjuszy jedzie po zdrowie i nie biadoli już przed wyjazdem jak to czytam na forach , nad tym gdzie" tam są fajfy i czy dobre towarzycho" traktując taki wyjazd jak darmowe wczasy . W demokracji zachodniej nie było i ma takiego luksusu,dlatego są w naszych sanatoriach zagraniczni komercyjni . Kto ma wyssaną kulturę, ten i w podgórskim sennym grajdołku z 2 sanatoriami, kościółkiem , jedną knajpką o wystroju niemodnej boazerii i sklepiku z ubogim zaopatrzeniem, na pewno da radę z "kulturą". W Polanicy też są piękne szlaki i w Kudowie również.Trzeba było skorzystać. Myślę że, "sarna 34" nie jest jeszcze w klubie wiekowych

babuszek i dziadusiów jak sama określa ludzi w podeszłym wieku. Zawsze przed wyjazdem do sanatorium zapoznaję się z mapą tej okolicy,czytam na temat tej miejscowości , tj historię, ciekawe msca do zwiedzania, czy jest w pobliżu biuro podróży. Książki czytam w domu, z telewizji w sanatorium również się wyłączam , uciekam do natury. W Polanicy i Kudowie sanatoriów

multum i spotkałem tam nie tylko "dziadków". Ahoj!

Re: Sanatorium Żegestów
: 05 mar 2012 18:53
autor: kristi
Witam i i masz rację Rysiu ja się pod tym podpisuje.Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy i życzę miłego wypoczynku.