Na miejscu.
Droga z Warszawy do Zamościa ok, ale potem na wylotówce w kierunku Tomaszowa modernizacja na odcinku kilku kilometrów. Dwa wahadła, w rezultacie ok 20 minut w plecy. Obwodnica Tomaszowa w budowie, ale jedzie się płynnie po jednej nitce.
Od Bełżca przez 30 km testowanie zawieszenia i nerwów kierowcy. Miało być 4.30 a wyszło prawie 5 godzin, jednak dzięki temu że długi odcinek po S17 to zmęczenie niewielkie.
O innych sprawach potem.
Pozdrawiam ze słonecznego Horyńca.

