Strona 2 z 4
Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 30 lis 2022 17:36
autor: zbigniew165
Gienia mnie jednak po tych opisach codziennych spacerów po pięciu Mewach odechciało m się pobytu w tym kompleksie budynków.
Mogę sobie na nie popatrzyć spacerując obok nich, ale mieszkając w innym sanatorium.
W Kołobrzegu nie wybiorę Arki tego molocha, Perły Bałtyku, teraz dopisuję Mewy i Muszelkę, bo w czasie ostatniego pobytu w Kołobrzegu na temat Muszelki nasłuchałem się dużo negatywnych opinii od naszych forumowych koleżanek i kolegów.
Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 30 lis 2022 17:48
autor: GIENIA
Nie wierz we wszystko , co mówią inni
Nie zaśmiecajmy koleżance tematu

Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 30 lis 2022 17:53
autor: renatka11
W Równicy nie byłam, ale przejścia łącznikami w Mewie 1 są krótkie, nie stanowiły dla mnie żadnego problemu. W każdym sanatorium, w którym byłam, na rehabilitację trzeba przejść, nie ma tak, że z pokoju krok i jest już gabinet zabiegowy. Ja byłam bardzo zadowolona, że tylko dwa zabiegi miałam poza budynkiem, bo wiadomo, w listopadzie trzeba założyć ciepłe buty, czapkę, kurtkę...
Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 30 lis 2022 18:03
autor: GIENIA
Ja mieszkałam naprzeciwko Mewy 1 , w Mewie 2 .... wszystkie zabiegi miałam w budynku 1 i 4 , stołówkę także .... nie narzekałam

Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 30 lis 2022 18:15
autor: renatka11
No to cd. Po trzech tygodniach zabiegów rehabilitacyjnych ( ćwiczenia w basenie solankowym, kąpiel perełkowa, masaż membranowy aquail, okłady borowinowe, ultradźwięki, laser), diecie lekkostrawnej, długich spacerach, ustąpił ból ręki, utrzymuję równowagę ( a miałam problemy), czuję się bardziej sprawna, lżejsza, pozytywnie nastawiona do życia. Rehabilitanci mili i sympatyczni, sumiennie wykonywali swoją pracę, na szczególną pochwałę zasługuje pan Piotrek.
Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 01 gru 2022 08:24
autor: Bibi2
Renata , dzięki za opis

Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 01 gru 2022 18:47
autor: renatka11
cd. Stołówka, obsługa i posiłki. Stołówka mieści się w Mewie1A na parterze i korzystają z niej kuracjusze wszystkich budynków Mewy. Posiłki na dwie zmiany, ja byłam na pierwszej zmianie, więc śniadanie godz. 8,00, obiad 12,45, kolacja 17,15. Komfort spożywania posiłków nie był dla mnie zbyt dobry, gdyż wielkość stolików według mnie, niewystarczająca dla czterech osób. Przykład: po zjedzeniu zupy i podaniu drugiego dania, trzeba było talerze ustawiać na wazie od zupy, aby można było włożyć na talerz drugie danie, dalej, aby zacząć jeść drugie danie, półmisek, salaterkę od surówki, też na wazę . W trakcie drugiego danie kelnerka zabrała wazę i głębokie talerze, ale często było to zbyt późno. I co ciekawe, nie wolno było samemu odnieść na szafkę, czy na wózek niepotrzebnej stołowizny. Obsługa miła, uczynna, ale widocznie takie zasady obsługi kuracjuszy zostały wprowadzone. Ogólnie posiłki ilościowo wystarczające, natomiast jakość była różna. Śniadania: najbardziej brakowało mi zup mlecznych ( w ciągu trzytygodniowego turnusu zupa mleczna była tylko 4 razy i dwa razy kawa z mlekiem), trzy rodzaje chleba (brak bułek), do pieczywa najczęściej wędlina różnej jakości, ser żółty lub topiony, jajko gotowane i ćwiartka pomidora lub ćwiartka ogórka kiszonego, kolacja podobnie jak śniadanie, jeśli na śniadanie był pomidor to na kolację ogórek i odwrotnie. Jeden raz na kolację było ciepłe udko z kurczaka, oczywiście byliśmy bardzo... zdziwieni, komentowaliśmy, że chyba się pomylili i dali nam drugie danie na obiad. Obiad: zupy różne bardzo wodniste, ale smaczne, drugie - najczęściej kawałek mięska wieprzowego lub z kurczaka i surówka najczęściej z buraczków czerwonych, była dwa razy surówka z brokuły, może trzy razy z kapusty kiszonej, z marchewki z selerem. Na stołówce byli też kuracjusze komercyjni. Śniadania i kolacje - stół szwedzki, do obiadu ciasto, owoce. Kuracjusze z NFZ nie mieli nawet przy niedzieli ciasta, owoce czy jogurty otrzymywali tylko cukrzycy. W następnym poście napiszę, dlaczego tak rozpisałam się o posiłkach w sanatorium

Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 01 gru 2022 19:11
autor: GIENIA
Czyli po roku jest jak było

czekam na cd.
Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 02 gru 2022 15:02
autor: renatka11
cd. Kochani. szósty raz byłam w sanatorium z NFZ, nigdy nie narzekałam na posiłki, pokoje, czy rehabilitację, chociaż bywało różnie, no ale miałam takie myślenie: skoro płacę niewiele, fundusz też, więc nie mogę wymagać tego, co mają kuracjusze komercyjni. Takie myślenie miałam do wczoraj, do momentu, gdy sprawdziłam na IKP ile NFZ zapłacił za mój pobyt plus moja opłata, a ile zapłaciłabym za trzytygodniowy pobyt komercyjny
w listopadzie - Mewa Kołobrzeg. Z moich wyliczeń okazało się, że koszt jest taki sam i cóż... dla komercji był stół szwedzki, owoce, ciasto, ciepłe posiłki na kolację, śniadanie, a dla kuracjusz NFZ było

Mam jeszcze pewne porównanie wyżywienia kuracjuszy NFZ. We wrześniu 2020 roku byłam
z NFZ w sanatorium Tęcza w Ustce i wyżywienie było takie samo jak dla komercji ( wcześnie opisałam w poście Tęcz Ustka). Co Wy Kochani na te moje rozważania

Re: Mewa 1B Kołobrzeg
: 02 gru 2022 20:56
autor: irenae
Witam
Pozwolę sobie na dołączenie kilku słów na temat Mewy I.
Byłam w tym roku w maju (wyjazd ze zwrotów) i uwazam, że tymi
Łącznikami nie jest tak zle, pierwszego dnia trzeba trochę pospacerować i
Poszukać gabinetów ale co my mamy do roboty w sanatorium.
Może trochę uciążliwe jest dojście w okresie jesienno-zimowym na basen i na zabiegi mokre do Mewy 5 bo trzeba się ubrać.
Zbyszek nie zrażaj się tymi łącznikami i jak dostaniesz Mewę to pakuj się i wyjeżdżaj będziemy mieć świeżą relacje z Kołobrzegu.
Pozdrawiam IE