Jakie wybory...ja również mam kolejne sanatorium w ramach urlopu, pierwsze w lutym 2016, teraz czekam na 2019 i listopad. Tak bywa, zależy mi na rehabilitacji, a nie rozciągnę 26 dni w 58. Wyboru terminu przy oczekiwaniu 30-32 miesięcznym i zmianach nie ogarnę, chcę w góry jadę nad morze, teraz pewnie mnie 20 km od domu wyślą bo na to też nie mamy wpływu. Życie pracującego, nie kombinującego człowieka. Rozumiem Cię Bogutko w 100%.
Co do Bałtyku latem...kompletnie nie moje klimaty. Bardziej mi to męczarnię i to zbiorową przypomina. Ale...dla każdego coś innego. Pozdrawiam wszystkich. A Tobie Marku życzę udanego 17 wyjazdu. Szacunek za staż, do 100tki wliczając prywatne tygodniowe wypady nie ogarnę.
