Sanatorium ,,Plon,, w Polańczyku

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
agata8
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 152
Na forum od: 17 lut 2012 19:51
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Sanatorium ,,Plon,, w Polańczyku

Post autor: agata8 »

Ja byłam w Dedalu 2 lata temu. Był to mój pierwszy pobyt w sanatorium i po raz pierwszy wyjechałam z domu sama na tak długo. Przed wyjazdem miałam podobne obawy jak wrzos. Jak ja, tak długo wytrzymam poza domem, bez rodziny z obcymi ludźmi itp. Pojechałam pełna obaw. Okazało się że potrzebowałam takiego w pełni oderwania się od wszystkich,codziennych problemów i obowiązków. Poznałam wspaniałych ludzi. Szczególnie miło wspominam współlokatorki, które choć starsze to młode duchem. W trzecim tygodniu zatęskniłam już za domem i rodziną i z przyjemnością wracałam do domu wypoczęta i zrelaksowana. Choć większość moich kwiatów padła w tym czasie z braku wody, to i tak niczego nie żałuję.
Gdzieś za około 2 miesiące też pewnie otrzymam skierowanie do sanatorium i podobnie jak poprzednio towarzyszą mi różne obawy, ale mam nadzieję że wrócę równie zadowolona czego i Tobie życzę.
Stanislaw B
Posty: 2
Na forum od: 02 maja 2017 13:38
Oddział NFZ: Podkarpacki
Staż sanatoryjny: 2

Święta w sanatorium.

Post autor: Stanislaw B »

Sanatorium Plon turnus wielkanocny 2017 pozwolicie że podsumuję pod względem wydatku fizycznego włożonego w pensjonariusza celem pozbawienia go zbędnych kilogramów i naprawy uszkodzonych organów, na pierwszym miejscu ;największy; masażysta, następni to ;czarnulka; z koleżanką i rodzynek, panie z kąpieli i okładów. Druga strona to piętro wyżej kuchnia która na złość tym pierwszym skutecznie uzupełniała wszystkie ubytki tak że wielu zyskało tylko na wadze. Ze względu na moją wrodzoną skromność oraz umiarkowanie w napojach nie poznałem osobiście dyrektora ( który jakoś musi pogodzić te zwalczające się obozy) ani pielęgniarki więc w tym temacie zamilknę.Podziękowania dla recepcji i pani KO. za świąteczną atmosferę ,piękne stoły wielkanocne, święconkę i wycieczki. Stanisław .
janol
Posty: 2
Na forum od: 06 sie 2017 21:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Sanatorium ,,Plon,, w Polańczyku

Post autor: janol »

Witajcie -2 dni temu wróciłem z Polańczyka gdzie w sanatorium Plon przebywałem 21 dni .Jestem bardzo zadowolony, mieszkałem z żoną na samej górze w pięknym pokoju z łóżkiem małżeńskim fajną łazienką i super widokiem na jezioro solińskie i góry.Jedzenie w czystej i schludnej stołówce było bardzo urozmaicone, dobre i było go wystarczająco dużo.Wszystkie zabiegi wykonywane były w ośrodku pod okiem miłej obsługi -chciałbym tu wyróżnić panią Kasie z kąpieli i borowiny która była zawsze miła i uśmiechnięta oraz masarzyste Piotra który po prostu robił swoje-reszta kadry też była w porządku ale mogli by się częściej uśmiechać.Nie ma tam basenu ale trafiłem na piękną pogodę i po pięciu minutach byłem na kamienistej plaży jeziora solińskiego gdzie można było pływać do woli jak i wypożyczyć kajak czy rower.Można też jechać na przejażdżkę po jeziorze statkiem Tramp.Działa tam biuro turystyczne które proponowało szereg wycieczek autokarowych .Ja skorzystałem z wyjazdu do Lwowa na pętle Bieszczadzką i na pobliskie zapory.Myśle że spedziliśmy tam fany czas do południa wypełniony zabiegami potem spacery lody i imprezy w Zakapiorze (-pobliskiej restauracji ).Nie można było narzekać na hałas czy burdy bo o22 wszystkie knajpy kończyły grać a w Plonie zaczynała sie cisza nocna .Moi rodzice często jeżdzili na sanatoria i odwiedzając ich zawsze miałem wrażenie że ośrodki te były wzorowane na latach PRL-u W Plonie miło się zdziwiłem czystością schludnością i ogólnie dobrą organizacją.Wiem że zwierząt tam nie wolno mieć.Jedynym mankamentem jest stale zamknięta kawiarenka która nie ma (ducha) a będąc tam na wieczorku zapoznawczym byłem rozczarowany prowadzącym.Sumując szczerze polecam ten ośrodek położony w naprawdę pięknym rejonie Polski mający własne żródła wody mineralnej który jest bardzo dobrze zarządzany .Można się tam trochę podleczyć wyciszyć i bardzo dobrze odpocząć i gdybym dostał jeszcze raz skierowanie do Plonu to byłbym bardzo zadowolony :)
Na górę
rene0406
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 30 lip 2017 18:16
Staż sanatoryjny: 1
Re: Sanatorium Plon w Polańczyku
ODPOWIEDZ