Standard w sanatorium

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
forumowicz

Re: Standard w sanatorium

Post autor: forumowicz »

NFZ określa ramowe warunki jakim muszą odpowiadać obiekty sanatoryjne. Są też nadrzędne wytyczne Ministerstwa Zdrowia.
Jednak odziały wojewódzkie NFZ mają sporą autonomię i dysponują różnymi kwotami pieniędzy na leczenie uzdrowiskowe i różnią się zaradnością organizacyjną.
Odziały uzgadniają bezpośrednio z sanatoriami warunki i podpisują z nimi umowy.
Należy podkreślić, że każdy oddział wybiera sanatoria o zróżnicowanym standardzie. Niestety trafiają się też takie badziewne, jakie opisujecie.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Standard w sanatorium

Post autor: Felice »

Pink,znów piszesz bzdury,to nieco inaczej wygląda.
forumowicz

Re: Standard w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Felice pisze:Pink,znów piszesz bzdury,to nieco inaczej wygląda.
A jak?
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Standard w sanatorium

Post autor: Fionka »

Jestem bardzo ciekawa czy sa jakies normy ,czy ktos sprawdza te sanatoria , czy Nfz reaguje na opinie kuracjuszy.Wlasnie wrocilam wczoraj z sanatorium Lesnik w Sopocie.ten objekt jest poza jakimkolwiek standardem.Zaczne od tego ze dwie osoby w dniu przyjazdu zrezygnowaly z pobytu i za pare dni san oblegala komisja.Do dnia wyjazdu nikt nie odczul reakcji kontroli.Ogrom kuracjuszy skladal skargi na wrzystko, spotykajac sie z beszczelnoscia i ignorancja.Zaczne od warunkow socjalnych .Brak dwojek.Tuylko dla malzenstw.Pokoje mierzace ok. 13m to tzw.trojki lub 17m czteroosobowe.Brudne kapy na lozkach ,trzy krzesla, stolik przy ktorym moze usiasc tylko jedna osoba, trzy niby szafeczki bez drzwiczek, dwa kinkieciki ,brak gornego oswietlenia.Obdrapane niedomykajace drzwi, do pokoju.Lazienka to obdrapany zagrzyboiony brodzik z wyblakla cerata potluczony zlew, sedes jak z kibelka na dworcu w latach 60-tych, jedna poleczka itrzy niby wieszaki na drzwiach, ktore sie nie domykaly wiec dosztukowano kawalek blachy ktora walila jak djabli wiec wieczorem potrzebe zalatwiasz w towarzystwie siedzacych na lozkach, popijajacych herbatke z MelisyBaza zabiegowa przecietna .Teraz zabiegi niby 54 ale okrojone czasowo.Borowina 10 min. Laser ok 2 min. Krio. miejscowa 1 min.Lozko masujace cale 5 min.Baza zab. przecietna.Fizjoter. bardzo moli, ale powinno pracowac jeszcze raz tyle osob wiec bardzo zabiegani na szczescie pracowici.Jedzenie o dziwo bardzo smaczne, brawo dla kuchni, ale to samo co na zabiegach okrojona ilosc pracownikow.Ogolnie mowiac jeden wielki balagan, brud.Brak jakiegokolwiek sklepiku, mimo ze san. w gluchym lesie na gorze oddalone od cywilizacji ok.2 km.Pseudo kawiarnia czynna od 19 ,muzyka mechaniczna, piwsko soczki i teksty typu jak popsulista to nie mata jak poproszono o wlaczenie wentylatora.W recepcji Panie jakby ich nie bylo.Rej wodzi piekna i dumna oddzialowa jakby w zakladzie karnym.Argumenty to ze nikt nas nie zmuszal i w koncu to Sopot,Na szczescie ruchowo bylismy sprawni i bardzo duza grupa po objedzie autobusem ktory jezdzil co godzine rezygnujac z kolacji uciekalismy nad morze ok.4 km. do Sopot.Na szczescie nikt nie czepial sie godzin powrotu.Od 22 w recepcji siedzial Pan z Ochrony ktory po zapukaniu w okienko otwieral podwoje zyczac milej nocy.Bylismy wdzieczni.Udalo mi sie byc z wspanialymi ludzmi wiec bawilismy sie swietnie ale to tylko nasza zasluga.Czas spedzony poza Lesnikiem to uzdrowisko natomiast sanatorium to wielka pomylka Tam naprawde mozna sie rozchorowac .Wspolczucia dla Tych co maja problemy z Chodzeniem ,albo przyjada tam zima lub jesienia TO KOSZMAR.Mozna psychicznie sie wtedy wykonczyc.Czytalam negatywne opinie o tym san. ale mysli mialam pozytywne.Niestety czarny scenariusz sie sprawdzil.Pragne zaznaczyc ze naprawde nie jestem wybredna, naprawde oprucz brudu i grzyba nic by mi nie przeszkadzalo ,zeby nie swiadomosc ze ludzie przez ok.2 lat czekaja ,odkladaja kase i licza na jako takie zabiegi, rozrywke, oraz warunki a dostaja prawie nic i jeszcze wstretne.Zawodowo przez wiele lat prowadzilam turnusy rehab. wiec mam pojecie jak powinien wygladac taki osrodek.Wiekszosc osrodkow sanatoryjnych organizowalo rowniez turnusy.Czegos takiego jeszcze nie widzialam.Teraz czas na deser .W dniu wyjazdu przyjechala telewizja regionalna.Nasz pobyt konczyl sie dzisiaj ale nasza grupa postanowila wyjechac wczoraj,kiedy zjezdzalismy winda natknelismy sie na ekipe telewizyjna niestety bystra pielegniarka z zaskoczenia wepchnela nas na powrot do windy kiedy to nerwowym ruchem wozila nas zaskoczonych z pietra na pietro zaciela sie winda.Po alarmie i kilku minutach moglismy opuscic juz pulapke a ekipa telewizyjna oddalila sie w nieznanym kierunku.Mielismy ok.5 minut do przyjazdu taksowek kiedy ekipa wychodzila z budynku zbyt malo czasu na pelny wywiad wiec reporterka nagrala jedynie dzwiekowa wypowiedz naszej grupy kuracjuszy.Nie wiem czy nasza negatywna opinia poszla w swiat czy zostanie zatajona.Wyjazd byl naprawde cudny ale to tylko tworzyli go ludzie .Bardzo mi zal wiekszosci kuracjuszy byli zalamani.To sanatorium nadaje sie na zaklad karny a i w tych sa lepsze warunki.Wiec o jakich standardach my tu piszemy nie ma chyba zadnych norm, gdzie jest audyt tych osrodkow?.Nie pasi nie jedz to dewiza NFZ-tu.Jest kilka dobrych objektow wiec dla tych co im sie nalezy znajda sie miejsca.Jestem zszokowana nie myslalam ze w obecnych czasach mozna isc na tzw. WYDRE
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Standard w sanatorium

Post autor: Felice »

Pink pisze:
Felice pisze:Pink,znów piszesz bzdury,to nieco inaczej wygląda.
A jak?
Sprawdź sobie we wszystkowiedzącym internecie.Tobie akurat nie mam ochoty odpowiadać,po raz kolejny piszesz by coś napisac,a to potem wprowadza częstokroć ludzi w błąd.
forumowicz

Re: Standard w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Felice
Nie turbuj się, wstydu oszczędź ;)
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Standard w sanatorium

Post autor: ewasz »

:shock: :shock:
Awatar użytkownika
roxy
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 475
Na forum od: 24 sty 2014 23:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Standard w sanatorium

Post autor: roxy »

Pink pisze:Felice
Nie turbuj się, wstydu oszczędź ;)
Co prawda nie do mnie ale zastanawiam się co miałaś na myśli pisząc" nie zawracaj sobie głowy, nie kłopocz się" a potem" wstydu oszczędź?????"
forumowicz

Re: Standard w sanatorium

Post autor: forumowicz »

ewasz pisze::shock: :shock:
Jesteś albo byłaś pielęgniarką? :shock:
:ugeek:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Standard w sanatorium

Post autor: Fionka »

Forumisie wystarczy,powinnismy stac razem murem.Pink jak widac na obrazku ma prawo do wlasnego orginalnego zdania, takie Jego prawo.Wracajac do tematu, staralam sie w dniu dzisiejszym dociec czy sa jakies oficjalne normy .Niestety nie wiem nic.Dawno dawno temu cos takiego istnialo natomiast obecnie to nikt z ludzi z dawnych czasow nie ma wiedzy na ten temat.Nie odpuszczam bede dociekac nadal
ODPOWIEDZ