Strona 2 z 9

Re: Polanczyk- PLON

: 29 sty 2013 22:38
autor: elaw35
No i moi drodzy jestem juz w Polanczyku,w Plonie choc po malych perypetiach w podrozy,dostalam pokoik 2 osobowy,chwilowo jeszcze nie mam wspołlokatorki,jest przytulny,jest łazienk,telewizor,i to tyle jak na pierwsze godziny spedzone tutaj..pozdrawiam wszystkich

Re: Polanczyk- PLON

: 02 lut 2013 00:34
autor: malutka
Omijajcie "PLON" i "AMER POL" szerokim łukiem . Jestem o własnie w "PLONIE" , warunki może i ok , tzn szału nie ma ale da się żyć . Ja jestem z ZUS-u zabiegi w zasadzie polegają na ćwiczeniach fizycznych przy czym nikt mnie się nie pyta co mi jest tylko każą ćwiczyć wszystkim to samo , czy ma chory kręgosłup czy nadgarstek.Za to pijanych sporo (płeć bez znaczenia) , wyszynk na miejscu. Byłam we wrześniu w Rymanowie Zdroju i tam zupełnie inaczej było. Tutaj to jest spęd samotnych kobiet i szukających wrażeń napalonych chłopów ( OCZYWIŚCIE NIE WSZYSCY !!! ale 69%na bank) Jeśli tak ma wyglądać rehabilitacja to lepiej wykupić sobie zabiegi tam gdzie sie mieszka , chyba że wyjazd do "sanatorium" ma służyć zasadzie "poszaleje bo lata lecą". Jak ktoś chce szczegóły chętnie odpowiem

Re: Polanczyk- PLON

: 02 lut 2013 16:20
autor: elaw35
To nie jest wporzadku oceniac wszystkich jednakowo,ja tez jestem w Plonie i wcale nie jest to całkiem prawda..sa osoby ktore sie bawia,ale wcale nie wszystkie i nie w ten sposob..taka opinia robi sie krzywde osobom ktore sa wporzadku i zachaowuja sie jak nalezy,,a to ze ktos zejdzie do kawiarni posłuchac muzyki i wypic cole,to nie przestepstwo ,po to tu jest,,chyba ze osoba ktora wyraza w ten sposob swoje zdanie nie ma wziecia lub szkoda jej na cole i boi sie wyjsc miedzy ludzi,,wiec na to tez jest sposob,działa tu poradnia psychologiczna,,pacjeci chetnie widziani..a tak pozatym to nie wiem czemu ta opinia rowniez doleciala AMER-POLU,przebywajac jako kuracjusz w Plonie..pozatym tu sa osoby nie tylko samotne i zachowuja ie moze gorzej niz te samotne..pozdrawiam

Re: Polanczyk- PLON

: 03 lut 2013 12:23
autor: Zosia
Witam ! A jak panie sprzatające dalej królewny ? Byłam tam dokładnie rok temu "koty "fruwały po korytarzach a Panie sprzątające .................. najchętniej" nie przeszkadzałyby kuracjuszom" :roll: za to lubiły być goszczone w pokojach (1piętro). Na ustach Pań recepcjonistek też rzadko gościł uśmiech. Nie zapomnę i polecam zupę dupę (tak, tak dokładnie taka nazwa) w karczmie na przeciw. Nie "U Bata" tylko w tej drugiej zapomniałam nazwę :? Pozdrawiam i miłego wypoczynku wszak nie jest tam najgorzej choć ze względu na porę...............trochę kiepsko :oops:

Re: Polanczyk- PLON

: 03 lut 2013 14:24
autor: madzia
moze ktos byl w plonie w polanczyku?prosze o opis.

Re: Polanczyk- PLON

: 03 lut 2013 23:08
autor: elaw35
Witam..jesli chodzi o te koty na korytarzach,to nadal sobie fruwaja,panie sprzataczki juz na krolowe chyba sie mianowały,,obsługa/łacznie z kuchnia/tak chocby łaske robili jak maja cos powiedziec człowiekowi,albo pomoc..no i zabiegi sa extra,,cwiczenia,cwiczenia i cwiczenia.......zajecie od rana do kolacji..pozdrawiam

Re: Polanczyk- PLON

: 03 lut 2013 23:11
autor: madzia
a prosze jeszcze napisac co trzeba zabrac ze soba oprocz dobrego humoru

Re: Polanczyk- PLON

: 04 lut 2013 10:52
autor: Zosia
Dzień dobry! Dużo z moich koleżanek i ja sama wypełniając na koniec ankietę podzieliłyśmy się wrażeniami ale widocznie urna stoi czy stała tak "dla fasonu". Głośno mówiono,że niektóre dziewczyny sprzątające mają dobre układy z dyrekcją i im wszystko wolno :roll: :shock: Jak widać tam nic się nie zmienia mimo całkiem dobrych w większości warunków lokalowych. Najbardziej zadowoleni są Ci bardziej trunkujący im nic nie przeszkadza :) .Pozdrawiam i dobrej pogody życzę :)

Re: Polanczyk- PLON

: 04 lut 2013 20:57
autor: madzia
a ogólnie dobre wspomnienia z polanczyka,czy zł :( e?pozdrawiam :)

Re: Polanczyk- PLON

: 05 lut 2013 08:04
autor: Zosia
Złe -nie, gdyby nie takie mrozy jak były i można było spacerować byłoby całkiem , całkiem :)