Strona 2 z 2
Re: Sopot "PERŁA"
: 18 maja 2016 17:50
autor: forumowicz
A czyli już jest i korzysta czy nie ?
Re: Sopot "PERŁA"
: 18 maja 2016 19:36
autor: Dagna
A skąd jeszcze nawet papierów nie dostała, z przeglądarki wiemy, że 31.07-21.08. No ale wiadomo jak to jest u mam - już się na zapas martwi.
Re: Sopot "PERŁA"
: 18 maja 2016 20:18
autor: forumowicz
Nie uspokój ją może po remoncie jest ładnie a jak basen pisałem to nie oni a inny obiekt prowadzi i jest tam bardzo ładnie, zabiegi są na parterze w jednym miejscu ,podstawa współmieszkańcy a tych uwaga dobierają tak jak będzie stała w kolejce do rejestracji pierwszego dnia. Niestety ja dowiedziałem się o tym po fakcie

.Niech stanie blisko "przyjaznych osób"bo na bank będzie z nimi

oczywiście plus minus 5 osób bo może się załapać jako ostania gdzieś do pokoju lub pierwsza do kolejnego wiadomo

Re: Sopot "PERŁA"
: 18 maja 2016 20:28
autor: Dagna
Dobrze - dziękuję za ważną informację, na razie wyjazd temat tabu bo naprawdę się zdenerwowała.
Re: Sopot "PERŁA"
: 18 maja 2016 20:50
autor: forumowicz
Na koniec ci powiem,że było tak,że się kłócili w kolejce a potem musieli mieszkać razem dopiero było śmiechu ja miałem buraków i tylko to zepsuło mi pobyt z jedzeniem było słabo ale zupą nadrabiałem o ile była jak ktoś nie zjadł bo raczej nie dokładali ,będzie super musi być ,powodzenia koniecznie po powrocie zdaj relacje przyda się innym

Re: Sopot "PERŁA"
: 16 sie 2016 13:43
autor: Dagna
Byłam - zobaczyłam

. Piękny hol - pierwsze wrażenie "Francja-elegancja", drugie spojrzenie już plamy na fotelach widzi.

Przyjęcie kuracjuszy odbywało się tak jak opisywaliście - dziki tłum numerki wydawane i czekanie około 3 godzin. To z relacji kuracjuszy wiem. O zabiegach też jako gość nie napiszę - malutki basen solankowy jest między hotelem Mera-spa a sanatorium MSW Helios. Pokoje zależy co się komu trafi, ten który widziałam 3 osobowy trochę ciasno ale bez tragedii, w łazience kabina prysznicowa podniszczona ale cała i bez pleśni. Meble tez zależy jaki pokój - może się trafić szafa bez drzwi, pościel cała. Ręczniki dają 2- mały i duży, bieluśkie, aż szkoda na zabiegi

Szklankę i łyżeczkę można wziąć ze stołówki. Posiłki zjadliwe. Śniadania i kolacje ilości wystarczające. Problem przy obiadach bo są dwie tury i dla drugiej nie zawsze wystarcza - sprawa załatwiana np zupa z dolewką wody. Ostatnie stoliki dostają sos już bez mięsa itp.
Na zdjęciu od violet58 nie widać balkonów z drugiej strony - tam są pojedyncze a nie takie łączone, te balkoniki mają metr na metr, mech na nich już rośnie i małe drzewka
W pobliżu tylko jeden sklepik Meduza. Przystanek autobusu 143 w obie strony pod samym budynkiem, można podjechać do Gdańska Oliwa albo bliżej centrum Sopotu, do morza bliziutko. Przez ulicę i podwórko MSW Helios . Dużo trawników, drzewek. Są tarasy ze stolikami i parasolami, ławeczki, można na powietrzu posiedzieć. Mimo że przy ulicy całkiem tam przyjemnie. Jest siłownia na zewnątrz - wygląda na nową. O i winda jest nowa
Kawiarnia w tygodniu gratis, od piątku do niedzieli wieczorki płatne, miejscowi 5 goście 10 - ale chyba ta lepsza niż w Heliosie bo stamtąd przychodzili i tłum robili

bo parkiecik mały.
Pozdrawiam
Re: Sopot "PERŁA"
: 21 sie 2016 11:44
autor: Karl
Witam wszystkich, którzy wybierają się do tego sanatorium a dokładnie do ośrodka sanatoryjne wypoczynkowy, bo tak brzmi oficjalna nazwa tego ,,sanatorium".
Właśnie wczoraj wróciłam. Niestety nie polecam i jeśli otrzyma ktoś skierowanie do perły w
Sopocie to sęrdecznie współczuje.
Ale po kolei:
Dzień pierwszy, dzień rejestracji - bałagan organizacyjny.
W większości pokoje nie przygotowane na przyjazd kuracjuszy, nie posprzątane. Bardzo nerwowa atmosfera zarówno wsród kuracjuszy jak rownież i personelu sprzątającego, którego cześć nie rozumie po polsku.
Udało mi się dostać pokój jednoosobowy, oczywiście za dopłata w kwocie 850 płn, który przypominał epokę Gierka! Brudne ściany, zepsuty telewizor, szafa wnękowa z wyrwanym zamkiem. Balkon porośnięty mchem. Okazuje się, ze w przedpokoju jest oświetlenie ale nie ma można go włączyć bo nie ma włącznika. O łazience szkoda pisać.
Personel rehabilitantów i fizjoterapeutów młody i sympatyczny.
Personel recepcyjny niekompetentny i mało sympatyczny.
Technik serwisu sympatyczny i uczynny ale mimo dobrych chęci nie wiele mógł zrobić, brak podstawowych narzędzi i środków.
Po ok 2 dniach była kontrola z Sanepidu, podobno wszystko ok-dziwne!
Wyżywienie zarówno pod względem smakowym jak i asortymentowych pozostawiające wiele do zyczenia.
Jest to mój pierwszy pobyt w sanatorium i z kolejnych skutecznie zostałam wyleczona!
Moi wspolkuracjusze, którzy wczesniej byli w innych sanatoriach twierdzili, ze są pierwszy raz w takich warunkach.
Uważam, ze sanatoria powinny zostać zlikwidowane, ze jest to marnowanie naszych wspólnych pieniędzy. W zamian tego typu instytucje powinny powstać lokalne ośrodki rehabilitacyjne, w których można by było skorzystać z zalecanych przez lekarzy zabiegów. Korzystanie z lokalnych ośrodków pozwoliłoby zaoszczędzić własne pieniądze jak i państwowe.
Pozdrawiam forumowiczów
Anna
Re: Sopot "PERŁA"
: 03 cze 2019 16:08
autor: Dagna
Witam, moja mama ponownie dostała skierowanie do tego sanatorium - czy coś się poprawiło? Będę wdzięczna za aktualną opinię
Re: Sopot "PERŁA"
: 03 cze 2019 20:01
autor: Pancernz
Aż się wierzyć nie chce ,że znowu to samo dostała ,pewnie też bym pojechał bo co zrobić ale wolał bym nie to ostatnie sanatorium w jakim chciałbym być. Nie chce dublować opisów bo jest on taki w większości jak opisaliście . Dobrze,że jeden z lokatorów miał swój czajnik to nie musieliśmy trzymać warty na korytarzu by się napić bo czajnik robił na okrągło i czasem znikał u kogoś w pokoju wtedy już było całkiem.Byłem w styczniu i systematycznie wymieniane były kabiny prysznicowe i jakieś tam remonty,chciałbym coś dobrego napisać o tym sanatorium ale nie potrafię bo okolica czy samo morze nie jest zasługą ośrodka .Lecz skoro mama już tam Twoja była wie czego się spodziewać.
Re: Sopot "PERŁA"
: 15 cze 2019 16:09
autor: Dagna
Dziękuję - jednak nie zrezygnowała, pojedzie,bo jeszcze 2 znajomych w tym samym czasie będzie więc nie zginą - grzałkę tym razem jej zapakuję. Aby pogoda dopisała to do pokoju tylko między zabiegami i spać.