Strona 2 z 33

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 21:20
autor: eluunia
...Niech każdy nowy dzień jest przeżyty jakby był moim ostatnim ...niech każda noc jest moim osobistym ukojeniem ....Chcę żyć coraz lepiej ...świadomiej ...po swojemu ...mogę sobie na to pozwolić ...przecież to moje życie ...ja za nie odpowiadam i z niego się rozliczę ....http://www.youtube.com/watch?v=XYJcySIG ... 400E72D18F :serce: teraz chwytam dłońmi moją gwiazdę ....... :serce:

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 21:48
autor: forumowicz
Eluniu, bo takie łzy towarzyszą tylko zakochanym ...prawdziwą miłością :kwiat:

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 22:03
autor: teśka
Eluuniu . . . Kilka lat temu bardzo za kimś tęskniłam, za kimś, kto był daleko ode mnie.
I wtedy własnie te słowa dodawały mi sił, wiary . . .
"Kiedy jest Ci źle, spójrz czasem nocą w niebo. Ujrzysz gwiazdkę, która świeci tylko dla Ciebie i doda Ci blasku na każdy dzień"
To było moje motto :serce: Te słowa mam w sobie do dziś i wierzę (choć powiedzą, że to naiwne), że ta gwiazdka z nieba, może w innej osobie, ale będzie kiedyś blisko mnie :D

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 23:22
autor: forumowicz
Kiedy jest Ci smutno i źle popatrz w kochające Cię oczy :) :serce: :kwiat:

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 23:25
autor: forumowicz
Moi Mili [email],
czytam Wasze wpisy i dochodzę do wniosku, że wszystkie/wszyscy. ja też ;) którzy tu piszemy nauczyliśmy się cenić te wyjątkowe chwile, które daje nam obcowanie z ukochaną osobą. Cieszą nas drobne dowody sympatii, łaskoczą czułe słówka, czasami rzucone, ot tak, od niechcenia...i chcemy coraz więcej i więcej. Wszytko to jest nie do przecenienia. Czuję, że miłość w wieku dojrzałym jest bardziej szalona, jest jak ptak, który spłoszony...nie powróci :( życzę Wszystkim, aby te ptaki, które do Was przyfruną nigdy się spłoszyły. Buziaki :))

Re: Carpe diem.....

: 02 sie 2013 08:38
autor: Sloneczko
Basiu :kwiat: wiek dojrzały wie czego chce i co może żądać od drugiej osoby. Miłość to wspaniały dar i gdy dwie osoby wiedzą czego od siebie oczekują lub mogą oczekiwać to będzie to najpiękniejszy związek. Gorzej gdy każdej ze stron zależy na czym innym.........i dowiadują się o tym dopiero po spędzeniu ze sobą kilku wspaniałych dni, tygodni, miesięcy.....

Re: Carpe diem.....

: 02 sie 2013 09:55
autor: forumowicz
Słoneczko Ty zawsze masz rację :roll: :( :serce: :serce:

Re: Carpe diem.....

: 02 sie 2013 19:15
autor: eluunia
..............dobrze że smutek u mnie to jak pochód ...szybko przechodzi ...dziś był ciężki dzień szefie .... :cry: gdybym wiedziała to cały dzień bym przespała ..ale decyzji nie można odkładać w nieskończoność ....czuję się z tym źle ...Elciu jutro będzie lepiej ... :cry:

Re: Carpe diem.....

: 02 sie 2013 21:48
autor: eluunia
:) :) :) Żeby szczęśli­wym być wys­tar­czy chcieć, co dzień uśmie­chać się i chwy­tać dzień. Poz­na­wać ciągle świat i ba­wić się, szu­kając pięknych barw, kochając się...

Re: Carpe diem.....

: 02 sie 2013 22:08
autor: Asik
" W istnieniu świata, jesteśmy tyl­ko chwilą. Ale powiedziane prze­cież jest carpe diem. A więc żyj­my pięknie. " :kwiat: :kwiat: :kwiat: