Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Jestem trochę poddenerwowany, to już za dwa dni... Ale jestem dobrej myśli.
Po powrocie na pewno podzielę się wrażeniami, a może nawet na bieżąco (maja tam internet w pokojach!!!, więc biorę laptopa).
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Moje pierwsze spostrzeżenia po tygodniu pobytu. Obiekt niedawno odnowiony, więc w środku jest naprawdę ładnie, czysto i nowocześnie, w pokojach tv i internet. Wszystkie zabiegi na miejscu , basen(co prawda niezbyt duży, ale jest). Obsługa miła, ale stanowcza, jednak taka musi być bo do niektórych kuracjuszy pewne rzeczy nie docierają i czują się jak wczasowicze a nie osoby które przede wszystkim przyjechały się leczyć.Jedzenie moim zdaniem smaczne, niestety porcje małe, ale to chyba sanatoryjny standard.Na terenie sanatorium jest kawiarenka z piwkiem i innymi napojami wyskokowymi... Dużym zaskoczeniem in minus jest dla mnie temperatura w pokojach, jest po prostu zimno...Co do moich obaw o towarzystwo, to nie jest źle, jest grupa moich rówieśników więc daję radę...
Co do miasteczka to w okresie zimowym nic tutaj się nie dzieję. Zaliczyłem co prawda mecz Muszynianki w europejskich pucharach(szczęścia nie przyniosłem bo przegrały), ale to by było na tyle z rozrywek.
Ps. Gdy wydarzy się coś ciekawego i godnego uwagi to nie omieszkam się tym podzielić z szanownymi forumowiczami
Pozdrawiam
Re: Sanatorium "Muszyna" 20 luty 2011.
Nie będę się rozpisywał, wszystko napisane w poście wyżej.
Dodam tylko że z pobytu jestem zadowolony, naprawdę dobre sanatorium, można jechać bez obaw.
Pollecam.



