Strona 2 z 2

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 16 paź 2013 20:23
autor: xzibi
Jednak co Chłop to Chłop.Nie bez powodu piszę z dużej litery.Z nami można wszystko...

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 04 lis 2013 15:06
autor: xzibi
Orientuje się ktoś jak jest z ręcznikami w tymże sanatorium?

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 04 lis 2013 15:14
autor: Mana
Ręcznik to najlepiej miec swój ;)

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 04 lis 2013 19:14
autor: xzibi
Wiadomo, że swój ale mi chodziło o taki na zabiegi czy basen jestem po operacji i chcę zabrać minimum.

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 06 lis 2013 12:23
autor: Rebis
Witajcie,
Byłam w Nowych Łazienkach w sty/lut 2012, w piękną mroźna zimę. Krynica była oczywiście cudowna. Sanatorium jest rzeczywiście bez rewelacji ale nie najgorsze. Wszystko zależy od tego czego się oczekuje i oczywiście od nastawienia. Ja miałam pokój 2 os. z łazienką. Sublokatorkę poznałam w kolejce do siostry przełożonej i razem wyprosiłyśmy tę łazienkę. Potem kupiłyśmy im jakąś kawę i wino. Generalnie trzeba przyjechać jak najwcześniej, najlepiej dzień wcześniej bo ta kolejka to porażka. Nie wiem jak jest w innych sanatoriach ale ja tam przyjechałam ok 12, do pokoju weszłam ok 18, do lekarza dostałam się na drugi dzień i zabiegi zaczęłam dopiero na trzeci dzień po przyjeździe. Ci co byli rano, byli dzień do przodu, dlatego warto. Poza tym basen najbliższy jest w Wojskowym ( kawałek pod górkę) a ręczniki w łazienkach o ile ma się pokój z łazienką( jeden ręcznik na cały turnus). Nie wiem czy są :D w tych pokojach gdzie korzystać trzeba z łazienki na korytarzu. Za TV się płaci, czajniki są na korytarzach. Ale za to jedzenie było niezłe. Ja standardowo na diecie odchudzającej - miałam mnóstwo surówek. :D

Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój

: 06 lis 2013 14:11
autor: xzibi
Rebis pisze:Witajcie,
Byłam w Nowych Łazienkach w sty/lut 2012, w piękną mroźna zimę. Krynica była oczywiście cudowna. Sanatorium jest rzeczywiście bez rewelacji ale nie najgorsze. Wszystko zależy od tego czego się oczekuje i oczywiście od nastawienia. Ja miałam pokój 2 os. z łazienką. Sublokatorkę poznałam w kolejce do siostry przełożonej i razem wyprosiłyśmy tę łazienkę. Potem kupiłyśmy im jakąś kawę i wino. Generalnie trzeba przyjechać jak najwcześniej, najlepiej dzień wcześniej bo ta kolejka to porażka. Nie wiem jak jest w innych sanatoriach ale ja tam przyjechałam ok 12, do pokoju weszłam ok 18, do lekarza dostałam się na drugi dzień i zabiegi zaczęłam dopiero na trzeci dzień po przyjeździe. Ci co byli rano, byli dzień do przodu, dlatego warto. Poza tym basen najbliższy jest w Wojskowym ( kawałek pod górkę) a ręczniki w łazienkach o ile ma się pokój z łazienką( jeden ręcznik na cały turnus). Nie wiem czy są :D w tych pokojach gdzie korzystać trzeba z łazienki na korytarzu. Za TV się płaci, czajniki są na korytarzach. Ale za to jedzenie było niezłe. Ja standardowo na diecie odchudzającej - miałam mnóstwo surówek. :D
I o taką odpowiedź mi chodziło.Rebis dzięki :)