Dziś naradę karpik zwołał ,wszystkim stawić się nakazał
Ma być matka ,ma być córka ,ciotka wujek rody całe
Muszę wam przekazać wieści ,oj niedobre ,moi mili
Coś te ludki przeciw nam, na Ns uradzili
Przypłynęli wszyscy zgodnie,otoczyli kręgiem mówcę
Wytrzeszczyli oczka małe ,pyszczki szczerze otworzyli
Nasz karpiku ukochany powiedz szybko ,juz nie zwlekaj
Co nas czeka ,mow szybciutko i nie czekaj.
Karpik milczał chwilę długą, potem wyrzekł zasmucony
Oni temat nowy utworzyli :i w nim nas też umieścili ...
Będą smażyć nas grilować ,na całego też ucztować
Już szykują galarety ,i półmiski rety rety.....
Oj ja biedny ,oj ja biedny nie wiem jak mam was uchronić ,gdzie was schować ,jak obronić
Płaczą dzieci ,i rodzice ,płacze wujek płacze stryjek
Co tez z nami będzie nasz karpiku ,gdzie ja swoich bliskich skryję
Karpik myśli wciąż i myśli ,jak uchronić swych przyjaciół ,swoich bliskich
Wiem powiada
Naszych starszych z rodu na ten ich NS wyślemy ,do admina napiszemy
By temacik o jedzeniu zamknął na kłódeczek sześć ,by nie mogli o nas pisać i nie mogli nas już zjeść.
Niech jabłuszka jedzą ,gruszki, śliwki
Bo rybeczki trzeba chronić ,bo rybeczek świat jest cudny
Kiedy w stawie w słońcu lśnią.


