Strona 2 z 3

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 00:04
autor: Rachel
Ależ ja nie jestem rozemocjonowana. Gdyby mnie Panie z ZUS na klatce poprosiły o paragon to na pewno by go nie otrzymały. Czy nie wystarczyło im to, że masz leki w siatce? Zresztą ja wychodzę z założenia, że ten jest niedowiarkiem kto sam kręci, a skoro ja niczego nie kręcę to i innym wierzę. A przez ta wiarę nie raz po dupie dostałam, no ale taka już jestem i się nie zmienię :)

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 07:08
autor: forumowicz
"III. ANALIZA WYNIKÓW KONTROLI

1.Przestrzeganie wskazań lekarskich

Stosowanie przepisów o kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich od
pracy budzi w praktyce wiele wątpliwości. Jedna z tych wątpliwości dotyczy sposobu oceny
postępowania niezdolnego do pracy pracownika, gdy w zaświadczeniu lekarskim w polu
„Wskazania lekarskie” wystawionego na druku ZUS ZLA lekarz leczący wpisze cyfrę 2
oznaczającą „ chory może chodzić”.
Adnotacja lekarza wcale nie oznacza, że pracownik w okresie zwolnienia lekarskiego
może wykonywać uciążliwe czynności, a w szczególności, że w okresie tego zwolnienia
może wykonywać pracę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 listopada 2002 r.
sygn. akt III AUa 3189/01 - Pr. Pracy z 2003 r. nr 10, poz. 43).Taka adnotacja upoważnia
niezdolnego do pracy pracownika do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego
9takich jak np. udanie się na ewentualne zabiegi, kontrolną wizytę lekarską czy po codzienne
zakupy żywności.
W sytuacji, gdy z ustaleń kontroli wynika, że w okresie orzeczonej niezdolności do
pracy pracownik wykonywał czynności niezbędne dla zaspokojenia podstawowych potrzeb
życiowych, gdyż nie było innych domowników mogących wykonać te czynności (np. zakup
podstawowych artykułów żywnościowych, realizacja recepty na leki) nie można uznać że
pracownik wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem, nawet w przypadku
adnotacji na zwolnieniu lekarskim „Chory powinien leżeć”.
Nie może być także podstawą do pozbawienia prawa do świadczenia fakt wyjazdu na
okres leczenia do rodziny, jeżeli pracownik wskazał pracodawcy miejsce pobytu.


http://www.zus.pl/pliki/poradniki/porad ... olnien.pdf

"Lekarze mniemają, że wiele pomogli choremu, gdy potrafili nadać chorobie odpowiednią nazwę.""

Imamanuel Kant


Miłego dnia bez chorób życzę ;) :)

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 09:51
autor: sztani
Rachel i co załatwiłaś?

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 14:21
autor: Rachel
Zadzwoniłam dzisiaj rano, ale rano to nie znaczy tuż po ósmej, bo nie daj Boże wytrąciłabym z rytmu urzędniczki resortu administracji państwowej.
Taktownie się zachowałam (tak mnie się wydaje). Zadzwoniłam pomiędzy pierwszą godziną pracy a przerwą śniadaniową (sama kiedyś byłam pracownicą administracji państwowej i wiem, iż dziesiąta godzina jest tą o której zazwyczaj pije się kawę a zatem wówczas "bez kija nie podchodź"). Zadzwoniłam o 10:15 i wyjaśniłam o co mi chodzi. Pani początkowo miluteńka gdy usłyszała o co mi chodzi troszkę jakby zmieniła ton, ale przyjęła do wiadomości moje wyjaśnienie po czym skrytykowała Pocztę Polską (w końcu każdy może ponieść winę byle nie ZUS, prawda) i wyznaczyła mi dzień 19.02 br

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 14:22
autor: sztani
I tak trzymać :!: :!: :!:

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 14:35
autor: Rachel
No nie wiem czy tak trzymać, bo czy będzie co trzymać czy nie to dopiero na wizycie się rozstrzygnie. Gdy przypomnę sobie ostatnią "kontrolę" (07.01.2014) to cierpnie mi skóra. Gdy tylko weszłam Pani doktor od razu traktowała mnie jak jakiegoś oszusta, nie dała dojść do głosu a w ogóle uznała, że przez dwa miesiące zwolnienia to sobie odpoczęłam, a teraz czas do pracy. Kiedy mówiłam co mi dolega przy tym nie kryjąc bólu, nie mogąc utrzymać się samodzielnie na nogach, odmawiając wykonania ćwiczeń o które Pani doktor mnie poprosiła, ta uśmiechając się ironicznie odpowiedziała: "I tak nie dostanie Pani renty", a mnie w ogóle o rentę nie chodziło, ja tylko na wezwanie kontrolne Pani doktor przyjechałam. Tym razem "nie pękam", już wiem jak takie badanie będzie wyglądało i odpowiednio się przygotuję, także słownie i nie pozwolę tak traktować jak ostatnio :(

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 14:58
autor: sztani
Droga Rachel to stwierdzenie to tak trzymać odnosiło się wyłącznie do tego ,że załatwiłaś inny termin i tyle w temacie

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 15:19
autor: Rachel
Ależ Sztani, ja się znam na żartach, wiem co to znaczy, ale też wiem co mnie czeka i nie "pękam" :)

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 16:45
autor: ewiko
Jestem bardzo oburzona podejściem ZUS-u do chorych na długich zwolnieniach. Każdy według ich mniemania to oszust i krętacz. Porządni ludzie przeżywają traumę prze wizytą w tej instytucji.

Re: Orzekanie o niezdolności do pracy

: 11 lut 2014 16:54
autor: forumowicz
W straży pożarnej dzwoni telefon. – Dzień dobry, czy to ZUS? – ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. – Dzień dobry, czy to ZUS? – ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. – Dzień dobry,czy to ZUS? – Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! – odpowiada wściekły strażak. – Ale jak przyjemnie tego posłuchać!

:lol: :o