Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Ja tez pamiętam Kazimierza i jego poszukiwania partnerki "nie do różańca" w Ciechocinku.
Oj za to teraz się wymodlisz z zoną Kazimierzu, wymodlisz.
Hyhyhyh
Skoro żona w końcu zdecydowała się to trzeba się cieszyć. Ja też wyjeżdżam z mężem i są to wspaniałe 3 tygodnie, tylko dla nas. Różańców nie zabieramy, jedynie dobry humor i jeszcze lepsze nastawienie.
Jedni jadą odpocząć od drugiej połówki i bardzo dobrze .Każdy robi jak mu pasuje .Ja tylko raz byłam bez męża w sanatorium .Było fajnie , super towarzystwo.Jednak lubimy razem wyjeżdżać i nadal staramy się o wspólne wyjazdy .Nie widzę w tym nic złego ....a i nawet same plusy zero problemu z partnerem na tańce.Zawsze zbierze się fajna grupka ludzi do wędrówek po okolicy , nikomu nie przeszkadza czy jest ktoś z drugą połówką czy też nie .Najważniejsze być otwartym na ludzi .To że jedzie małżeństwo nie oznacza nie uczestniczyć w życiu towarzyskim w sanatorium.Ale to już chyba zależy od nastawienia