Strona 2 z 2

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 maja 2014 20:07
autor: hala5102
Dziękuję Tobie mariolu :kwiat: i dziękuję Tobie sztani :kwiat: Teraz nasuwa mi się drugie pytanie. Czy trzeba pracować na cały etat, czy nie koniecznie? Chyba bez informacji ZUS-u tego "nie razbierjom" :lol: Pozdrawiam :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 05 maja 2014 20:35
autor: Lewek
malgonia pisze:Jak najbardziej można wyjechać , jak byłam w sanatorium z Zus w 2012 roku to był mężczyzna 75 letni weterynarz oraz 70 letnia Pani profesor z uczelni.

Popatrz Małgoniu jak to jest. Stawała przed paroma dniami moja koleżanka na komisję , mimo , że schorzenie jak najbardziej pod sanatorium, to lekarz orzecznik powiedział jej, że trochę za późno zaczęła się starać o wyjazd. Brakuje jej 7 msc do emerytury i tak powiedział " gdyby pani przyszła wcześniej wyjazd byłby jak najbardziej wskazany" . :evil: :evil: :evil:

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 07:54
autor: malgonia
Agalew , widocznie Pan doktor uznał że nie warto inwestować w zdrowie, kogos kto zaraz idzie na emeryture.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 08:34
autor: Lewek
Tak Malgoniu, poradził jej, żeby złożyła wniosek do NFZ.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 09:19
autor: gosiulek2002
hala5102 pisze:Dziękuję Tobie mariolu :kwiat: i dziękuję Tobie sztani :kwiat: Teraz nasuwa mi się drugie pytanie. Czy trzeba pracować na cały etat, czy nie koniecznie? Chyba bez informacji ZUS-u tego "nie razbierjom" :lol: Pozdrawiam :)
Nie musisz pracowac na cały etat,ja tak mam i nigdy nie miała problemu z tego powodu żeby otrzymać sanatorium z ZUS.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 11:10
autor: ewiko
Jak widać każdy ZUS czy NFZ rządzi się własnymi prawami..... a my szaraczki gubimy się w gąszczu przepisów.

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 15:41
autor: hala5102
gosiulek2002 pisze:Nie musisz pracowac na cały etat,ja tak mam i nigdy nie miała problemu z tego powodu żeby otrzymać sanatorium z ZUS.
Dzięki :) . Kochana jesteś :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 06 maja 2014 15:50
autor: hala5102
ewiko pisze:Jak widać każdy ZUS czy NFZ rządzi się własnymi prawami..... a my szaraczki gubimy się w gąszczu przepisów.
To nie tyle gąszcz przepisów, co wielość różnych interpretacji jednego przepisu...jak komu wygodnie, albo jak ktoś je rozumuje i dlatego się gubimy (mam na myśli oczywiście obie instytucje: ZUS i NFZ oraz lekarzy) :(