Strona 11 z 23

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 19:41
autor: forumowicz
Witam .Chciałbym przedstawić program 12 kroków który jest drogowskazem dla chcących przestać pić.Stworzone zostały w 1940 roku w USA i jak dotąd pomogły wielu alkoholikom.Tym programem kierują się grupy AA na całym świecie.


1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem.
2. Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.
11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.


Pragnę dla informacji dodać że stosują go również ludzie borykający się z innymi uzależnieniami i nałogami .
Pozdrawiam :)

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 19:56
autor: medi
Taaa a gdzie tu miejsce dla ateistów :evil: :evil: :evil:

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:09
autor: forumowicz
Cześć Medi :) Dobre pytanie ,zresztą stawiane bardzo często.Większość świeżych przychodzących na grupę nie tylko o to pyta ale jest wręcz przerażona ,a tym bardziej że większość grup funkcjonuje przy kościołach.Faktem jest że program ociera się o wartości chrześcijańskie ,ale zapewniam Cię że z powodzeniem może do tego podejść ateista i każdy jeden człowiek.Ludzie obierają sobie swoją własną siłę wyższą która może być kimkolwiek lub czymkolwiek -choćby nawet jakaś maskotka -i to nie żart bo sam spotkałem ludzi noszących swoje talizmany itp ,które właśnie uważali za swojego Boga.
Jak już tutaj mówiliśmy każda droga trzeżwienia jest dobra jeśli przynosi rezultaty ,a to po prostu jedna z takich.Podzieliłem się nią z Wami także dlatego ze korzystałem z tego programu osobiście.

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:13
autor: medi
Kurcze ,dobrze że ja nie mam problemów tej natury bo od samego czytania rogi mi rosną ...i kopytka :evil: :evil:

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:16
autor: medi
Chyba jedyne co mogłoby mi przemówić do rozumu to ...NIKT MNĄ NIE BĘDZIE RZĄDZIŁ ani człowiek ani żaden nałóg :!: :!:

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:26
autor: forumowicz
Szczęśliwi ci których omijają wszelkie uzależnienia , ale wspominane były tutaj także kawa,czekolada ,cukier o seksiku nie wspomnę . :) A to że nie chcemy być przez nikogo rządzeni to nasza natura ,w rzeczywistości musimy się nieraz poddać ,jak choćby zwierzchnikom w pracy :evil:
[link]

:serce:

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:45
autor: medi
Czyli najlepiej ...sam sobie sterem ,żeglarzem,okrętem :D :D :D To coś dla mnie :roll:

Re: Choroba alkoholowa

: 19 wrz 2015 20:46
autor: forumowicz
Kapitanie -tak trzymać :) kurs na wolność :serce:

Re: Choroba alkoholowa

: 20 wrz 2015 15:25
autor: sk_ar
medi pisze:Chyba jedyne co mogłoby mi przemówić do rozumu to ...NIKT MNĄ NIE BĘDZIE RZĄDZIŁ ani człowiek ani żaden nałóg :!: :!:
Człowiek nie wie kiedy w nałóg wpadnie a jak wpadnie to już nałóg rządzi to się tyczy rożnych nałogów rożne są uzależnienia od komputera od jedzenia od sexu ,palenia ,alkoholu . leków ,hazardu . itd jesteśmy na to podatni samo życie . Tylko pytanie? czy możemy w porę zareagować ?

Re: Choroba alkoholowa

: 20 wrz 2015 18:46
autor: Maria K
Każdy nałóg na początku wydaje się niegrożny, każdy nałogowiec twierdzi że świetnie sobie sam poradzi i nie potrzebuje pomocy od nikogo.
I zazwyczaj ma pretensje do wszystkich którzy mówią inaczej.
Mam znajomego który po wyjściu z alkoholizmu ,zaczął ponad normę chodzić do kościoła i zmusza do tego całą rodzinę.Wcześniej wcale nie uczęszczał na msze.
Według mnie jeden nałóg zastąpił drugim.