Strona 11 z 27

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 07 sty 2018 21:28
autor: stokrotka
zbigniew165 pisze: 07 sty 2018 21:09 Jestem właśnie takim kuracjuszem ZUS jak ty. Sam wysłałem swój wniosek i nie jestem na żadnym zwolnieniu czy zasiłku i przyjechałem tu na własne życzenie, a nie z przymusu. Trochę racji w tym co teraz napisałaś może jest. Pozdrawiam.
Nie pisałam że jesteś tam z przymusu.Pisałam o wszystkim co widziałam,słyszałam itd.będąc w sanatorium z ZUS.
To co napisałam to nie TROCHĘ racji a WSZYSTKO jest prawdą.
Nie możesz zrozumieć wielu poruszanych tu spraw.Począwszy od % ,a skończywszy na zażywaniu leków nie tolerujących %
Czytaj treść mojego komentarza ze zrozumieniem.

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 17:20
autor: forumowicz
zbigniew165 pisze: 07 sty 2018 16:43 Darek prawie 2o lat mojej pracy to praktycznie walka z ludżmi nadużywającymi alkoholu tak mężczyznami jak kobietami, którzy póżniej sprawiali problemy sobie, rodzinie i osobom postronnym. Także nie będę z tobą dyskutował w tym temacie, gdyż wystarczy mi mieć oczy otwarte, nadsłuchiwać nie lubię, ale tu się nie da nie słuchać. Jak byłeś to powinieneś wiedzieć, a że moim zboczeniem zawodowym jest obserwowanie tego co się dzieje wokół mnie nic na to nie poradzę Nie dzielę się na forum wszystkimi szczegółami, które mają miejsce w moim otoczeniu. Nie podobają się moje relacje, to ich nie czytaj. Ja piszę o tym co się dzieje w czasie pobytu, a nie tak jak inni mają pytania przed wyjazdem, a póżniej milkną do następnego wyjazdu i wtedy proszą o aktualne warunki pobytu w obiekcie do którego właśnie się udają. Z moich relacji jasno wynika, że na cały oddział trafiły się tylko dwie osoby, których zachowanie odbiega od norm. Czyli,że zdarzają się wyjątki na turnusie i to pokazuję, większość przyjeżdża się leczyć, a nie w innych celach. Ja też jestem głośny, co pozostało mi po uprawianym zawodzie, ale alkoholu nie piję. To co ty mówisz o imprezowaniu bez alkoholu w sanatorium , to jest bajanie, a nie fakty. Pozdrawiam.

Pozwolę sobie w tym momencie na komentarz.
Imprezowanie bez alkoholu nie jest " bajaniem" tylko faktem. Zgadzam się w tej kwestii z Darkiem.
Można poznawać ludzi bawić się i tańczyć do upadłego przez cały turnus bez kropli alkoholu i ja jestem tego przykładem.
Tak samo więc można być głośnym i uciążliwym dla innych bez względu na to czy się spożyło % czy też nie. Kwestia szacunku dla ludzi.
A jeżeli masz uciążliwe towarzystwo to trzeba po prostu zwrócić uwagę może sąsiadki nie zdają sobie sprawy że je tak słychać. Warto spróbować ;)
Niestety w sanatorium mamy cały przegląd ludzi i ich charakterów każdy jest inny i może w innym celu przyjechał na turnus. Nikogo nie zmienimy.
Druga kwestia jest taka że bardzo wiele osób ma problem z alkoholem i nie kontrolują ani swojego picia ani zachowania A wtedy mamy sytuację patową być może do czasu aż dyrekcja rozwiąże problem wydalając delikwenta z ośrodka.

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 17:22
autor: forumowicz
A nam prawdziwym kuracjuszom pozostaje cieszyć sie z dostąpienia zaszczytu przebywania na turnusie :D

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 17:41
autor: Maryann
Cóż.... :lol: :lol: potwierdzam, iż Miriam imprezowała cały turnus bez spożycia kropli alkoholu.. :lol: :lol: :lol:

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 17:52
autor: GIENIA
Żyjmy i dajmy żyć innym .... zabiegi bierzemy ? bierzemy .....i to jest priorytetem wyjazdu ...... a po zabiegach .... co komu , do domu , jak chałupa nie jego ;) Ludzie , to tylko 3 tygodnie .....
Zbyszku .... jakos przetrzymasz te odgłosy ;) zza ściany .... w domu ich być może nie usłyszysz ...

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 17:56
autor: Maryann
Gieniu .... masz absolutną rację... :kwiat:

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 18:33
autor: zbigniew165
Piszę już dzisiaj trzeci raz. Nie wiem co się stało, że mnie nie ma.
Nie będę odnosił się do postów obrońców imprezowania w sanatorium, bo to jest bez sensu. Wszyscy widzą i wiedzą jak jest. Maryann zrozumiałem twój post,azwłaszcza emotikony, które dodałaś.
A teraz informacja dla obrońców imprezowania w sanatorium. Kuracjusz naszego oddziału, który trafił po imprezowaniu na naszą " R " już zakończył swój pobyt na oddziale pulmonologi ZUS z "wilczym biletem". Z tego co mówią, to przyznał się tylko do jednego piwa i 100 gram wódki, czyli imprezowanie bez %. :!:
Co do mojego sąsiedztwa, to już sprawę załatwiłem. Wczoraj sąsiedni pokój nawiedziła pielęgniarka dyżurna w czasie obowiązywania ciszy nocnej. Ponieważ panie akurat miały imprezę z koleżanką, oczywiście taką bez % jakie opisujecie. Chciałem tylko w tym miejscu nadmienić, że usłyszałem po pukaniu pielęgniarki turlającą się butelkę po podłodze, a po jej wyjściu zdanie, cytuję:" mało brakowało , żeby nas złapała. Od rana w moim sąsiedztwie zapanowała normalność i trwa do chwili obecnej. Co więcej rozmowy telefoniczne też są prowadzone ściszonym głosem. Myślę, że w pewnym stopniu pomogłem sąsiadkom wyjść z ciągu imprezowego, który mógłby zakończyć się jak powyżej.

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 18:37
autor: GIENIA
Zbyszku , a czy w tej Równicy jest kawiarnia z alkoholem :?:

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 18:39
autor: GIENIA
zbigniew165 pisze: 08 sty 2018 18:33 Piszę już dzisiaj trzeci raz. Nie wiem co się stało, że mnie nie ma.
Tez to zauważyłam .... i nie tylko ja ... posty gdzieś znikają :(

Re: Ustroń sanatorium Równica

: 08 sty 2018 18:47
autor: Maryann
zbigniew165 pisze: 08 sty 2018 18:33 Maryann zrozumiałem twój post,azwłaszcza emotikony, które dodałaś.
Obawiam się Zbyszku , że jednak nie zrozumiałeś.. Dodanie emotikon być może zmieniło sens mojej wypowiedzi na ironiczny. Nie miałam zamiaru ironizować .. więc jeśli ktokolwiek tak to odebrał to powtórzę, że Miriam imprezowała,... czy też jak kto woli dobrze się bawiła na wieczorkach tanecznych.. bez alkoholu.