Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
W przypadku osób zarażonych test będzie dodatni dopiero po 7 dniach od kontaktu.... Jeśli wykonamy go 6 dni przed wyjazdem do sanatorium to wynik może być ujemny a zaraziliśmy się np.2 dni wcześniej .... możemy zarazić się też po wykonaniu testu.... jak widać zagrożenie jest ogromne tym bardziej, że w sanatorium spotkają się osoby z różnych stron Polski....
Jest jeszcze jeden aspekt dylematu ....jechać, nie jechać
Do sanatorium jedziemy najczęściej z bardzo daleka pociągiem lub autobusem.
Kilka godzin w maseczce....kto to wytrzyma
Dzwoniąc do sanatorium poinformowano mnie ze na zabiegi też w maskach.
A wszystko na własną odpowiedzialność.
Szanowne Koleżanki, to nie są tego typu testy robione. Te które obowiązują są robione nie z krwi tylko z wymazu na obecność wirusa.
W momencie badania wskazanie jest jednoznaczne. Nikt nie zagwarantuje, że nie zarazimy się np. na spacerze w Uzdrowisku.
Takie dywagacje do niczego nie prowadzą i nie mają wpływu na rzeczywistość.
Moim zdaniem odmrożenia wyjazdów jest za wczesne. Osobiście pojadę, chociaż z duszą na ramieniu i ze świadomością, że to nie będą te pobyty co do tej pory,ani wygodne,ani nie ma się co oszukiwać rozrywkowe. Przesuwałem już termin dwa razy ( 40 miesiący oczekiwania) i teraz to chyba górę bierze pazerność ma ,co do czasu wyjazdu ,bo miejsce niekoniecznie. Rozumiem doskonale osoby ,które mają wątpliwości i jeśli byłby to mój przydział kolejkowy to pewnie bym odesłał skierowanie argumentując wzrastająca liczbą zachorowań. Z drugiej strony narażeni na zakażenie jesteśmy i na ulicach i w sklepach. Jeśli miałbym wybierać między fajnym miejsce np. nad morzem w terminie letnim,a zdrowiem... wybrałby zdrowie. W Kołobrzegu o tej porze będzie multum ludzi,więc ryzyko dużo większe,a odpoczynek marny w tłumie.
Krzysio010, testy które mają być robione kuracjuszom przed przyjazdem są to testy wymazowe, genetyczne. Mają być wykonana max 6 dni przed rozpoczęciem turnusu. Na wyniki czeka się od 1-3 dni. Wyniki bezpośrednio maja być przesyłane do uzdrowiska. Łatwo sobie wyobrazić że ktoś łapie koronę po wykonaniu już testu i jedzie bezobjawowo do uzdrowiska korzystając z komunikacji publicznej na korona party. Lokowanie kuracjuszy w pokojach wieloosobowych to strzał w kolano i to nie tylko w czasach pandemii. Teraz jeden złapie kaszel po zimnym piwie i czterech ląduje na kwarantannie a przed ośrodek przyjeżdża TVN i robi relacje.
Pytanie co z pracownikami uzdrowisk, oni też będą badani? A jeśli tak to jak często?
Sam czekam na przydział ale mam coraz większe obawy.
W sanatorium w którym jestem wszyscy pracownicy zostali przebadani, absolutnie wszyscy.
Jestem już czwarty tydzień i mam nieco inne spojrzenie. Po raz kolejny stwierdzam,że ten wyjazd to najlepsza rzecz jaka spotkała mnie w dobie pandemii.
Idąc waszym tokiem myślenia powiem tak...nikt z nas nie ma gwarancji, że nie spotka go coś złego jak wyjdzie na ulicę. Jakiś szalony kierowca, nagły piorun.
Zasad przestrzegać trzeba, ale nie dajmy się zwariować. Jak ktoś ma ochotę zamknąć się w domu w całkowitej izolacji to jego sprawa. Jedno jest pewne,że nawet wtedy żyć wiecznie nie będzie.
W domu żyjemy też zazwyczaj po kilka osób, które wychodzą do pracy, robimy zakupy, jeździmy komunikacją miejską. Ryzyko zakażenia istnieje wszędzie, nie uciekniemy od niego.
Felice bardzo mi się podoba Twoja ocena rzeczywistości. Wiadomo, że trzeba zachować podstawowe środki ostrożności. Jednak wobec tego co się stało dalej żyć trzeba i to możliwie jak najlepiej Ja pojadę na proponowany termin 18.06 i mam nadzieję, że będzie dobrze.
Najlepszy przykład,że chorzy bezobjawowo nie rozprzestrzeniają wirusa to nasze kopalnie. Przed wejściem na zakład od marca mierzona jest temperatura ,Ci ludzie pracują ciężko obok siebie,są na łaźniach zbici jeden obok drugiego ,a jakie są wyniki? Większość z nich to bezobjawowe przypadki.