Strona 1009 z 2278

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 20 lip 2014 22:06
autor: ewasz
Rachel pisze:Wydarzyły się aż 3 sytuacje podczas których zwątpiłam, które tak na dobrą sprawę powinny "nie wypalić", a jednak wszystko zakończyło się sukcesem.
I właśnie to utwierdza, że dobrze zrobiłaś decydując się na tą podróż :D
Cieszy mnie zatem, że byłam jedną z tych co nakłaniały Cię do jej odbycia :D
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy :kwiat: :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 20 lip 2014 22:07
autor: teśka
Rachel pisze:Wydarzyły się aż 3 sytuacje podczas których zwątpiłam, które tak na dobrą sprawę powinny "nie wypalić", a jednak wszystko zakończyło się sukcesem.
To znak dla Ciebie Rachel, że tak naprawdę nigdy nie będziesz sama. Twój Anioł Stróż zawsze będzie z Tobą :serce: :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 08:19
autor: Rachel
Tak Tesiu, tak też pomyślałam no i oczywiście się od razu popłakałam, ale te łzy były bardziej radosne, bo mimo iż sama pozostałam to jednak czuję obecność osoby bliskiej. Niektórzy może teraz uśmiechają się i myślą: "Co też ona plecie...", ale ja tak właśnie myślę i najważniejsze, że lepiej mi z tym.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 08:40
autor: Rachel
Robeo pisze:Mam nadzieję, że podróż przebiega normalnie i przynosi założone zadowolenie, spełnienie i wspomnienie. Mnie dziasiaj podróż nieźle wymęczyła dzięki naszej wyjątkowo rozwiniętej strukturze drogowej i korkom. Szczęśliwie jednak dotarłem do Perły bałtyku w Kołobrzegu, pogoda dopisuje, rozpoczynam więc... leczenie ? :D
No właśnie, jak z tym leczeniem, wszak znak zapytania postawiłeś. Czyżby nie o to Tobie chodziło? Czyż nie leczy się schorzeń w sanatoriach? Może ja czegoś nie wiem co wiedzą stali kuracjusze.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 08:47
autor: margot
Rachel pisze:
Robeo pisze:Mam nadzieję, że podróż przebiega normalnie i przynosi założone zadowolenie, spełnienie i wspomnienie. Mnie dziasiaj podróż nieźle wymęczyła dzięki naszej wyjątkowo rozwiniętej strukturze drogowej i korkom. Szczęśliwie jednak dotarłem do Perły bałtyku w Kołobrzegu, pogoda dopisuje, rozpoczynam więc... leczenie ? :D
Moja podróż była szczęśliwa i w miarę szybka. Co zaś tyczy się pobytu to były kryzysy, oj były. Jeszcze bardziej niż w domu, do którego wracałam jak na skrzydłach. Wiele ciekawych miejsc zwiedziłam, ale jeśli chodzi o Busko-Zdrój, to samo do którego wcześniej jakoś się nigdy nie wybrałam, to nie mam czego żałować, że tam nigdy nie byłam. Miasteczko jak wiele innych. Skromne, ale czyste i ludzie mili. Natomiast uzdrowisko, to "w dole" to jeszcze skromniejsze jak miasteczko "na górze". To dobrze, że NFZ jak dotychczas nigdy wcześniej mnie tam nie skierował. Teraz to już wiem, przed jaką miejscowością mam się bronić (jakby co). No może ja mam zbyt wygórowane wymagania (albo co)?
Rachel i już planuj kolejną tylko w zdecydowanie ciekawsze rejony ;) :D :D :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 09:04
autor: Rachel
Margot, tak też myślę, bo mimo rozpaczy nie wolno mi zapominać o sobie. Dla moich ukochanych synów i wnuków powinnam być jak najdłużej silna, a siły nie osiągnie się siedząc w domu przy oknie. Poprzez wyjazdy przełamuję w sobie tę rozpacz. Jestem osobą otwartą toteż w mojej weekendowej podróży aż 4 razy wspomniałam o śmierci mojego męża nie kryjąc przy tym łez. Taka jestem, że nie tylko szczęściem ale też tragedią dzielę się z innymi. Oczywiście nie wszem i wobec, ale w stosownej chwili. To mi po prostu pomaga. Następną, także niezbyt długą podróż planuję na drugą połowę sierpnia. Piszesz "w ciekawsze rejony". Dla mnie każde miejsce, każdy zakątek Polski jest piękny. W każdym można znaleźć coś dla siebie. Od wielu lat nie "pcham" się za granicę, bo wychodzę z założenia, że "cudze chwalicie swego nie znacie...".

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 09:12
autor: margot
Rachel pisze:Margot, tak też myślę, bo mimo rozpaczy nie wolno mi zapominać o sobie. Dla moich ukochanych synów i wnuków powinnam być jak najdłużej silna, a siły nie osiągnie się siedząc w domu przy oknie. Poprzez wyjazdy przełamuję w sobie tę rozpacz. Jestem osobą otwartą toteż w mojej weekendowej podróży aż 4 razy wspomniałam o śmierci mojego męża nie kryjąc przy tym łez. Taka jestem, że nie tylko szczęściem ale też tragedią dzielę się z innymi. Oczywiście nie wszem i wobec, ale w stosownej chwili. To mi po prostu pomaga. Następną, także niezbyt długą podróż planuję na drugą połowę sierpnia. Piszesz "w ciekawsze rejony". Dla mnie każde miejsce, każdy zakątek Polski jest piękny. W każdym można znaleźć coś dla siebie. Od wielu lat nie "pcham" się za granicę, bo wychodzę z założenia, że "cudze chwalicie swego nie znacie...".
Rachel oczywiście , że nawet w ,,Koziej Wólce " zawsze znajdzie się coś ciekawego ;)
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 09:19
autor: malgorzatas
Pozdrawiam Rozmowy nocą :serce:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 09:43
autor: Rachel
Małgorzatas, dobrze że przypomniałaś o dniu, bo chyba wciąż bylibyśmy pod urokiem nocy, a przecież dzień też bywa piękny. Pozdrawiam wszystkich za dnia i smaczną kawusią częstuję :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 21 lip 2014 09:46
autor: malgorzatas
Rachel pisze:Małgorzatas, dobrze że przypomniałaś o dniu, bo chyba wciąż bylibyśmy pod urokiem nocy, a przecież dzień też bywa piękny. Pozdrawiam wszystkich za dnia i smaczną kawusią częstuję :)
Witaj Rachel.ja nie jestem na bieżąco :( dlatego pozdrawiam wszystkich..nie czytam wszystkiego nie nie przebywam w domu..tylko na wakacjach..czasem jak mam chwile wolna jak teraz to przejrzę pobierznie tematy ale nie we wszystkie wchodzę..tylko niektóre..pozdrawiam ciebie :serce: