No nie wiem Ewanko czy warto bo często z archiwów wynika , że dawniej też bywało różnie

.
Nasi obecni nestorzy są tego przykładem.... więc komu tu wierzyć ? Wygląda na to , że nikomu

.
Dziś rozmawiałam z siostrzenicą ( super dziewczyna ) , potem z synem - rozmowa niezbyt miła , drugi milczy od kliku godzin a wie , że czekam....
Nie wiem czy uda się mi wyjechać na tę rehabilitację bo wojna , finanse , niezakończona sprawa z ZUS odnośnie renty . A ja tak bardzo potrzebuję tego zapomnienia choć na trochę

.
Wygląda na to , że muszę siedzieć cicho i czekać na zmiłowanie boskie....