Choroba alkoholowa

Tu można porozmawiać o swoich schorzeniach i być może uzyskać porady innych użytkowników forum nasze sanatorium.
Awatar użytkownika
sk_ar
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 97
Na forum od: 09 sie 2015 21:59
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: sk_ar »

Maria K ja uważam ze jest nie poważny nikt nie jest czyjąś własność nie powinie zmuszać rodziny w brew jej woli Ja myślę ze boja się coś powiedzieć bo wróci do picia i to tolerują
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Maria K »

To jest na pewno lepsze jak alkoholizm,ale według mnie to z jednej skrajności przeszedł w drugą.
Może też ma na to wpływ to że jest poważnie chory,więc wszyscy się przystosowują,i nikt się nie buntuje.
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32450
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Nutka »

A mnie się wydaje,że on po prostu był żle leczony.Faszerowali go mocnymi psychotropami.....
Pewnie do tej pory coś bierze i tak się dzieje.....To są skutki uboczne żle przeprowadzonego leczenia ;)
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Maria K »

Nie brał żadnych leków, nie był w zakładzie zamkniętym,Całe dni przebywał w ośrodku a na noc wracał do domu,i tak chyba z rok.
Potem coraz rzadziej chodził do ośrodka,teraz wcale nie uczęszcza na spotkania,nie pije już z 15 lat.
Do kościoła nałogowo biega dopiero z 5 lat.
W sobotę po południu wyszedł ze szpitala po usunięciu całego jednego płuca,a w niedzielę na 7 rano poszedł na mszę.(ok. półtora kilometra na pieszo).
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Witajcie.Danusia leczenie farmakologiczne występuje tylko w pierwszych dniach w zakładach zamkniętych .Są oczywiście wyjątki ale wtedy mamy do czynienia nie tylko z samym nałogiem ,ale także z zaburzeniami psychicznymi i wtedy podaje się leki.Nie wiem czy teraz stosowany jest Anticol lub wszywany w pośladek Esperal -to tzw. straszaki i przy próbie wypicia alkoholu może dochodzić do różnych powikłań .Niestety istnieje jakiś procent ludzi którym alkohol wyrządził nieodwracalne szkody i takie osoby rzeczywiście mogą popadać w różne inne skrajności.Smutne ale prawdziwe .Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Maria K »

Słyszałam że wszystkie środki chemiczne które mogły doprowadzać do powikłań,a nawet śmierci są zakazane.
Ale nie wiem czy to prawda. :?:
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Marysiu nie wiem jak to na dzisiaj wygląda ,trzeba by poszperać na stronach typowo kierowanych do ludzi uzależnionych.
Awatar użytkownika
Maria K
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 692
Na forum od: 18 maja 2015 14:34
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 7

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: Maria K »

Na razie na szczęście nie muszę szukać.Ktoś kiedyś w rozmowie o tym wspomniał.
forumowicz

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: forumowicz »

Witam :)
Medi wracając do wspomnianego przez Ciebie "wujka" ,mogłaś jak najbardziej zapamiętać go jako super człowieka ,ale mogę tylko przypuszczać że miałaś z nim kontakt nie z dnia na dzień, więc być może nie mogłaś widzieć jaki jest na prawdę.Alkoholik to dobry aktor i może być postrzegany zupełnie inaczej przez różnych ludzi.Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Choroba alkoholowa

Post autor: medi »

Mylisz się ,jako dziecko byłam jak "kukułcze jajo" bardzo często nocowałam u nich a już wakacje to obowiązkowo spędzałam u "wujka i cioci". Moja matka już nie żyje ,ale pamiętam że bardzo ciepło wspominała wujka . Czy alkoholizm może być dziedziczny tego chyba nie udowodniono ,ale obaj jego synowie byli alkoholikami i niestety skończyli marnie . Chociażby dlatego warto przestać pić ...dla własnych dzieci ,żeby nie dawać im złego przykładu. :evil:
Zablokowany