Ja tez po operacji szybko wyszłam do domu ale niestety w kołnierzu , i musiałam go nosić przez 24 godz na dobę przez 6 tygodni . Ciężko było. Tak się zastanawiam , dlaczego inni po podobnych operacjach nie noszę kołnierza , od czego to zależy.Alice pisze:Moja koleżanka właśnie świeżo jest po operacji szyjnego.Źle przeszła narkozę,a tak poza tym to mówi,że nie odczuwa,by jakaś operacja była.3 dni po i już jedzie do domku,bez żadnego kołnierza i jak mówi zadowolona.
Kręgosłup szyjny
Re: Kręgosłup szyjny
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21262
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Kręgosłup szyjny
Od rodzaju operacji.Teraz jest całe mnóstwo mało inwazyjnych technik,ale to wymaga bardzo drogiego sprzętu.Nie wszystkie szpitale to mają.
Re: Kręgosłup szyjny
Anusiu ja też na 4 dzień po operacji wyszłam do domu a kołnierz potrzebny mi był tylko i wyłącznie do transportu. To ze względów bezpieczeństwa , bo wiadomo przy mocniejszym hamowaniu brak kołnierza naraża nas uszkodzenia.
