Strona 12 z 42

Re: Kręgosłup szyjny

: 25 mar 2014 13:39
autor: anusia153
Alice pisze:Moja koleżanka właśnie świeżo jest po operacji szyjnego.Źle przeszła narkozę,a tak poza tym to mówi,że nie odczuwa,by jakaś operacja była.3 dni po i już jedzie do domku,bez żadnego kołnierza i jak mówi zadowolona.
Ja tez po operacji szybko wyszłam do domu ale niestety w kołnierzu , i musiałam go nosić przez 24 godz na dobę przez 6 tygodni . Ciężko było. Tak się zastanawiam , dlaczego inni po podobnych operacjach nie noszę kołnierza , od czego to zależy. :?:

Re: Kręgosłup szyjny

: 25 mar 2014 15:25
autor: Felice
Od rodzaju operacji.Teraz jest całe mnóstwo mało inwazyjnych technik,ale to wymaga bardzo drogiego sprzętu.Nie wszystkie szpitale to mają.

Re: Kręgosłup szyjny

: 25 mar 2014 16:24
autor: nika7
Anusiu ja też na 4 dzień po operacji wyszłam do domu a kołnierz potrzebny mi był tylko i wyłącznie do transportu. To ze względów bezpieczeństwa , bo wiadomo przy mocniejszym hamowaniu brak kołnierza naraża nas uszkodzenia.

Re: Kręgosłup szyjny

: 25 mar 2014 19:51
autor: anusia153
Nika ja też w celu bezpieczeństwa jeżdżę w kołnierzu . Powiedz jak po operacji się czujesz , czy masz problemy z leżeniem spaniem , bo ja sobie nie radzę , poduszek ortopedycznych sterta o różnym stopniu gęstości i różne kształty , żadna mi nie pasuje ,ból wyrywa mnie ze snu a już jestem dwa lata po operacji .

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 07:09
autor: nika7
Anusiu mam jedną ortopedyczną poduszkę i całkiem dobrze mi się na niej śpi. Mam też taką z łuską gryczaną , jest mniejsza i dlatego zabieram ją jak gdzieś jadę . Co do bóli to niestety też mnie nie omijają . Na szczęście teraz nie muszę brać tabletek bo niedawno wróciłam z sanatorium ale już tramal mi nie pomagał . Z kołnierza korzystałam tylko przez miesiąc. Jak pojechałam do kliniki na konsultację i nie zdjęłam go to profesor mnie opiórkował . Tylko i wyłącznie do samochodu lub autobusu.

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 07:38
autor: anusia153
Ja też nie dawno wróciłam z sanatorium 3 tygodnie po było super , ale juz dobre się kończy znowu dolegliwości wracają :cry: Widzę że większość ludzi po operacji szyjnego ma problem , bóle zostają . Wszędzie jeżdżę ze swoja poduszką . No cóż Nika , pozostaje rehabilitacja na okrągło , ale cieszmy się , że w ogóle chodzimy . Pozdrawiam :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 07:41
autor: nika7
To prawda , cieszę się że nie jest gorzej . A rehabilitować to już trzeba się chyba będzie trzeba do końca życia :kwiat:

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 08:00
autor: anusia153
Nika :D witaj w klubie pozytywnie nastawionych :D :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 08:51
autor: Rachel
Ja 1 kwietnia będę miała rezonans magnetyczny odcinka szyjnego. Oby tylko pracownia rezonansu magnetycznego nie zrobiła mi psikusa prima aprilowego i nie odwołała badania :)

Re: Kręgosłup szyjny

: 26 mar 2014 09:08
autor: anusia153
może tego Ci nie zrobią Rachel ;) nareszcie będziesz zdiagnozowana , trzymam kciuki :) Pozdrawiam :kwiat: