Przepraszam

to z pośpiechu, miało być: Dzień dobry Dziewczyny, pozdrawiam z zimowej Małopolski.
Na przeprosiny przytoczę oryginalną rozmowę milicjanta z lat 60-tych
Wypisując mandat w pozycje zawód wpisał lekaż, na zwróconą przez lekarza uwagę odpowiedział:
"Proszę nie przeszkadzać, jestem na służbie i piszę skrótami"
U mnie nadal sypie śnieg.
