Strona 11394 z 15878

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 16:29
autor: margot
to ja mogę za antystresa popracować :D
będę koło Ciebie przy foteliku :lol:

Alu nie wyglądasz na takiego brudasa :?
aż tyle prania :roll:
:P

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 16:36
autor: Nutka
Nawet gaz byłby zbyteczny :lol: :lol: :lol: tylko chusteczek dużo by poszło :lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 16:47
autor: +alicja+
takiego mam zajoba,że wszystko co w walizce, piorę po powrocie,nawet jak czyste :lol:
prasowanie będzie, a ja lubię :)

zmiana klimatu, Nuteczko, zdarła gardzioł :roll:
mi tylko morze służy :serce:
kiedyś, pewnego razu nie wrócę i tyle :lol: :twisted:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 16:47
autor: margot
no przestań :?
tylko za rączkę Cię potrzymam w celu przepompowania dobrych fluidów :twisted:
a teraz jestem po …użyciu chusteczek ;) :lol:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 17:40
autor: grazynamackowiak
Witam po pracy :kwiat:
Ala jak zwykle podróżniczka :o
Możesz nie wracać , ale dla nas obowiązkowo 8-)
Margot fluidy ,dla wszystkich :)
Bożenko dobrze że po kłopocie :)
Hello pogaduchy :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 17:53
autor: +alicja+
Grażynko, miłego wieczoru :kwiat:
Bożenko, da się :roll: jak się da... :lol:
i nawet trzymać za rączkę nie trzeba :lol:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 18:50
autor: BozenaMat
Nutka pisze: 28 sty 2019 16:24 Bożenko :?: ...a bez stresu da się wyrwać zęba :?: ...bo ja bym była chętna ;)
....ale tylko bez stresu :twisted:
Da się........ nie będę opisywała co ja wyczyniałam przy rwaniu zęba.... włącznie z omdleniem, skokami ciśnienia..... tak bywałam zestresowana, że skrzep mi się nie chciał zrobić. A chodziłam naprawdę do dobrego stomatologa... nawet chirurga. Nie dawało się stresa przegonić... jak przychodziło do rwania, to ja już siadając na fotel byłam na przemian biała i zielona :lol:
Ostatnio niestety ułamał mi się ząbek na sztyfcie, nie dało się już nic zrobić i trzeba było rwać. Cholerka... sam korzeń był, ja zielona, ale.... owszem, stres miałam.... i nie chwaląc się mam zdolne dziecko :D Poszło jak po maśle, w dodatku nawet kłucie igłą nic a nic nie bolało. Teraz mogę rwać :D :D
Oby jednak nie :evil:
I chyba najlepszym sposobem zwalczenia paniki było to, że nie chciałam dziecku robić obciachu :D Ale i tak córa przed rwaniem zapytała asystentki, czy obok w gabinecie lekarz jeszcze przyjmuje :lol: :lol: Coś mi się wydaje, że Ona bardziej ode mnie była zestresowana :D

Ufffffff.......... się rozpisałam :lol:

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 18:58
autor: forumowicz
woww Bożenko ale już prosze nic więcej nie mów , jakoś mi ..... zimno chociaż strachliwa nie jestem :)

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 19:01
autor: Nutka
Znam to Bożenko....oj nie raz mi przyszło ząbka usuwać ....i to zdrowego ząbka...to jest dopiero ból ;)
Ból psychiczny,bo jak tu się pogodzić z tym,że pozbywasz się zęba zdrowego.....oj ,aż łzy z przykrości płynęły :roll:
Teraz też mi przyjdzie usunąć zdrowego i tak zwlekam.....ale w końcu trzeba się za niego wziąć :(

Witam wieczorkiem ;)

Re: Pogaduchy

: 28 sty 2019 19:14
autor: BozenaMat
No zdrowego usuwać to ból.... :( ..... Ja ratuję ile się da......... ale różnie to jest.
Zmykam dziewczyny na film......... trza miło zakończyć dzień :D A nie tylko stres i stres :?

Miłych pogawędek :)

Aha.... :evil: ..... uprzedzam jakby mnie już nie było. Pobudki seksowne i owszem, ale nie takie, co o zawał się proszą :evil: Bo ja wyciągnę konsekwencje :lol: