Co było białe, to się stopiło....... pomoc sąsiedzka przy wyjeździe nie była potrzebna....... ogólnie to tak nijako. Dziwnie
I przez Was, to mi tu i ówdzie przybędzie, a w czerwcu to ja mam być porządną i super mamą panny młodej, a nie koczkodanem. No ale jak obiecałam to proszę........... się proszę częstować
A od 1 lutego zero łakoci... nikt mnie nie namówi

To dziś, to już ostatnie grzeszenie

I jak będziecie dobre koleżanki, to mnie w tym postanowieniu wspomożecie.... a nie kuszenie
