Re: Jakie zaświadczenie od lekarza na jedynkę?
: 26 lis 2014 08:03
Droga Serendiypity piszesz do jednego worka wrzucają wszystkich (jak to możliwe) . Więc jak ma to się odbywać ,może masz jakiś pomysł na zmianę . Jeśli na wniosku są napisane choroby i ich przebieg oraz wskazanie do sanatorium ( do tego dokumentacja) to co jeszcze. każdy ma prawo skladać i nie od niego zależy czy NFZ przyzna czy nie sanatorium . Proponuję (żart) Emeryci i Renciści jadą tylko jak zwolnią miejsca ludzie czynni zawodowo (pracujący) .Niepracujący w ogóle mają zakaz składania i wyjazdu . itd. .... Dodam ,ze nigdy nie byłem z NFZ w sanatorium i pewnie nie będę . Moje składki też szły na NFZ i idą dalej . Piszesz ,że zrobiła się jazda ale przeczytaj swój post i jeden i drugi i oceń obiektywnie . Każdy bez wyjatku również Ty i Ja mamy prawo ubiegać się o sanatorium .Okres wyczekiwania jest tak długi bo coraz więcej ludzi korzysta a miejsc nie przybywa. Dochodzą goście komercyjni z zagranicy ,pełnopłatni. Nie denerwuj się i nie oburzaj (na to co piszę) Pewnie pieniędzy też sanatoria dostają mniej bo znajac system lecznictwa to wszędzie ich brakuje i będzie brakować. Na koniec to myślę ,że zdarzają się osoby gdzie (rzadko) wyjazd do sanatorium traktuja jako zerwanie z łańcucha i hulaj dusza ( od Żony,Męża) Pozdrawiam Ciebie i Marię777 i wszystkich Forumowiczów . Nie przywykłem do naskakiwania na nikogo na Forum ,jedyne co to mogę się z kimś nie zgadzać i to napisać w sposób taktowny i kulturalny Pozdrawiamserendipity pisze:No, jest takie przysłowie: uderz w stół itd:)
Ludzie, chodzi mi o to, że nfz wrzuca wszystkich do jednego worka w oczekiwaniu na sanatorium, a to czy ktoś bardziej w danym momencie potrzebuje rehabilitacji, czy jest bardziej chory, czy mniej, wg nfz przecież nie ma znaczenia, bo każdy czeka tak samo długo, prawda? Dlatego zupełnie nie rozumiem tej dyskusji~)